UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Na razie sześciu chętnych zgłosiło swoją chęć, zostania dyrektorem teatru w naszym mieście. A podobno ma ich być dużo więcej. Może nawet tysiąc. Bo na chętnych czeka fucha nie byle jaka. Przecież każdy dorosły wie, lub powinien wiedzieć, że w każdej społeczności najważniejszy jest wójt, proboszcz, komendant posterunku no i dyrektor teatru. To oczywiste, że kolejka do takiego eksponowanego stanowiska będzie długa. Bo i kryteria jakie stawia się kandydatom są niezbyt wygórowane. Wystarczy doktorat z zarządzania i jakiś czas wystarczyło pracować, choćby w operze narodowej. Ale wystarczy też praktyka z teatru narodowego. Jakieś 12 - lat. Miło by było, aby kandydat znał chociaż p. Annę Dymną lub Janusza Gajosa. Oczywiście osobiście, a nie przez Krzysia Maternę. To bardzo uwiarygodni zdolności przewodzenia teatrem i jego personelem. Bo trzeba wyjątkowego podejścia do ludzi zajmujących się aktorstwem. Nie wiem, czy saper nie ma lepszego zajęcia. Albo palacz w kotłowni. Ale każdy jest kowalem swego losu. Jeśli do tej pory nic nie osiągnąłeś, to teraz masz szansę. Kariera przed tobą. Tylko się nie spóźnij, nie idziesz na dworzec. Pamiętaj !

ck