61
03.01.2014

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Te rowerzyści to same wariaty!!!
(2014.01.03)

info

10  
  5
Ten pan tam stał, nie wtargnął nagle, rowerzysta mógł zwolnić, ale rowerzyści na ściezkach to pany, nie myslą o tym, że komuś krzywde mogą zrobic, tylko jak ktos smie postawić nogę na ścieżce.
kl (2014.01.03)

info

13  
  5
Pusto na ulicy - ranek - idzie pieszy - i powiedzcie mi dlaczego on idzie ścieżką dla rowerów jak ma 3 metry chodnika ? ( z autopsji )
STARYDINO (2014.01.03)
Jestem i kierowcą i rowerzystką i pieszą. Jeżdżąc rowerem a jeżdżę dużo uważam, że piesi. nie są bez winy. Chodzą po ścieżkach rowerwych, przy przystankach ns ścieżkach palą papierosy, wyprowadzają psy na długiej smyczy. Piesi są nieobliczalni. Sama miałam parę dni temu zdarzenie na ul Gwiezdnej: kobieta wpadła mi nagle pod rower bo biegła na przystanek tramwajowy i to nie w pobliżu przejścia tylko 50 m od niego. Ja przewróciłam się na ulicę, jeszcze samochód mógł mnie potrącić, a ona stała, gapiła się i przepraszam nie. Jeżdżę do pracy rowerem prawie cały rok i nie zauważyłam żeby rowerzyści ż tak źle jeździli, jeżeli już to bardzo młodzi chłopcy ale to zwíązane jest z wiekiem. Ludzie bardzo często są zamyśleni albo rozmawiają przez telefon i jeśli nagle minie ich rower jadący z prędkością ok 10 km/godz to mają wrażenie, że rower pędzi.
(2014.01.03)
Tak, te rowerzyści to same wariaty i do tego pijaki, bo każdy wariat to pijak !
(2014.01.03)

info

7  
  5
Też lubię zapier. .. na rowerku; ). Mimo tego szkoda że tak to się skończyło. Pewnie jechał za szybko, ale wydaję mi się że przy dopuszczalnej prędkości 20km/h obrażenia poszkodowanego nie były by dużo mniejsze. Winna oczywiście leży po stronie rowerzysty, lecz zauważam że dużo ludzi chodzi po ścieżkach dla rowerów.
Szybkirowerek (2014.01.03)

info

9  
  0
Odpowiem ci. Datego ze u nas nie ma prawdziwych sciezek. , a jka sa to kolo nich i tak robia te pseudo. W wiekszosci krajow organizacja wyglada tak. Ulica, kraweznik, sciezka, trawnik, chodnik. Tylko w PL standardem jest połaczenie sciezki z chodnikiem. Jakby bylo normalnie tylko nieliczni piesi zapedzaliby sie na sciezki. I teraz pmala przypowiesć. .. byla sobie sciezka asfaltowa na grunwaldzkiej od przystanku na przeciw elzamu az za skrzyzowanie z 3 maja. .. ale nie podobala sie jakiemus inteligentnemu inaczej, i rownolegle do niej zrobil na chodniku sciezke z czerwonego polbruku. .. .i teraz zle sie jezdzi rowerzysta i zle sie chodzi pieszym
gdziejestZbyszek (2014.01.03)
brrrr
brrrr (2014.01.03)

info

0  
  0
Moim zdaniem to nie chodzi o prędkość, z jaką jedzie rowerzysta, czy to jak chodzą piesi. Chodzi o odrobinę kultury, a właściwie to szacunku do siebie na wzajem. Kiedy chodzę uważam na rowery, a kiedy jadę rowerem w mieście używam dzwonka albo głosu - a przede wszystkim hamulców. A ucieczka po spowodowaniu jakiegokolwiek wypadku jest zwyczajnym tchórzostwem - mam nadzieję, że Panu Rowerzyście będzie się to śniło po nocach lub sumienie nie pozwoli mu spać.
(2014.01.03)
smiac mi sie chce jak czytam te wszystkie komentarze wszyscy tacy pozadni i poukladani na drodze hehehe tylko pisac tak umiecie a rzeczywistosc pokazuje co innego
kierowcarowerzystawariat (2014.01.03)

info

8  
  1