UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jestem i kierowcą i rowerzystką i pieszą. Jeżdżąc rowerem a jeżdżę dużo uważam, że piesi. nie są bez winy. Chodzą po ścieżkach rowerwych, przy przystankach ns ścieżkach palą papierosy, wyprowadzają psy na długiej smyczy. Piesi są nieobliczalni. Sama miałam parę dni temu zdarzenie na ul Gwiezdnej: kobieta wpadła mi nagle pod rower bo biegła na przystanek tramwajowy i to nie w pobliżu przejścia tylko 50 m od niego. Ja przewróciłam się na ulicę, jeszcze samochód mógł mnie potrącić, a ona stała, gapiła się i przepraszam nie. Jeżdżę do pracy rowerem prawie cały rok i nie zauważyłam żeby rowerzyści ż tak źle jeździli, jeżeli już to bardzo młodzi chłopcy ale to zwíązane jest z wiekiem. Ludzie bardzo często są zamyśleni albo rozmawiają przez telefon i jeśli nagle minie ich rower jadący z prędkością ok 10 km/godz to mają wrażenie, że rower pędzi.


Anuluj