Na skróty i "pod prąd"

29
10.10.2013
Na skróty i pod prąd
Kierowcy notorycznie jeżdżą w tym miejscu "pod prąd" - twierdzi nasz Czytelnik (fot. WS)
Szedłem z żoną i z dzieckiem chodnikiem, gdy przejeżdżający obok mercedes zahaczył mnie lusterkiem. Auto oczywiście poruszało się "pod prąd", bo informację o tym, że ta droga jest jednokierunkowa wielu posiadaczy aut notorycznie ignoruje. Tam w końcu dojdzie do nieszczęścia – mówi zdenerwowany Czytelnik.
Chodzi o ok. 30 -metrowy odcinek jezdni od ul. Garbary w kierunku ulicy Przymurze (za budynkiem Poczty Głównej). Z jednej strony znak informuje o zakazie wjazdu, z drugiej zaś o tym, że to droga jednokierunkowa. Sytuacja jest więc jasna, ale...
   - Kierowcy, chcąc skrócić sobie drogę, notorycznie wjeżdżają od ul. Garbary "pod prąd" - twierdzi nasz Czytelnik. - A tam jest bardzo wąski odcinek jezdni, jest wyjazd z podwórka kamienic, jest wreszcie chodnik, po którym przecież poruszają się piesi. Szedłem właśnie z żoną i z dzieckiem, gdy jadąca "pod prąd" kierująca mercedesem zahaczyła mnie lusterkiem – opowiada mężczyzna. - Potrącenie to za dużo powiedziane, ale zdenerwowałem się myśląc o tym, co by było gdyby naprawdę doszło do nieszczęścia. Kobieta nawet nie zatrzymała się tylko pojechała dalej. [fotor] Zadzwoniłem więc na policję i poinformowałem o zdarzeniu, podając numer rejestracyjny auta. Nie sądzę jednak, by podjęto interwencję, w sumie przecież nic się nie stało – przyznaje - no, oprócz tego, że pani złamała przepis [za tego typu wykroczenie można zostać ukaranym 5 pkt. karnymi i  mandatem w wysokości 500 zł - red.]. Ale tam kiedyś naprawdę może dojść do tragedii – kończy nasz rozmówca.
   We wskazanym przez mężczyznę miejscu, podczas zaledwie kilku minut, sami zauważyliśmy wjeżdżające "pod prąd" auto. Może służby porządkowe mogłyby częściej patrolować tę okolicę?
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
jak mają patrolować ulice w zakamarkach skoro lepiej siedzieć na. .upie i łapać z radaru typu Iskra1 na wylotówkach.
Drivering (2013.10.10)

info

26  
  0
na patrol trzeba się ruszyć, a to za ciężko! na rawskiej lepiej się ustawić i d. .pe grzać cały dzień i grać na laptopie.
(2013.10.10)

info

19  
  0
Ciekawe akcje dzieją się przy Robotniczej 160.Wyremontowali parking, postawili szlaban ale i to nie zniechęca innych do stawania w miejsca zarezerwowane dla ludzi z wieżowców. Wjeżdżają drugą stroną pod zakaz wjazdu. Tragedia.
ktosław (2013.10.10)
Akurat przy Robotniczej 160 to sami mieszkańcy pod prąd też wjeżdżają. Limit 1 pilota na mieszkanie i możliwość wpisania kodu tylko od strony pasażera (debilizm!) robi swoje.
Anna_ (2013.10.10)
nie tylko tam jeżdżą pod prąd. Na starym mieście non stop ktoś skręca tam gdzie jest zakaz
(2013.10.10)

info

14  
  0
Niech policja zamontuje tam kamerę:) Podreperują mandatami budżet:)
acotam (2013.10.10)

info

14  
  0
Droga Policjo ! Przecież tam klienci podają się sami na tacy :)
Machupichcę (2013.10.10)

info

12  
  0
Do Onaaaa, kamer może i jest dużo ale działają aż trzy :) i zimą monitorują choinkę :)
(2013.10.10)

info

6  
  0
ciemna masa nie mająca pojęcia o nowoczesnych rozwiazaniach komunikacyjnych ełropejskich, tam jest kontrapas samochodowy, takie nowum, w Ełropie stosowane bardzo czesto, a w Elblągu od niedawna, kto jest inteligentny to wie, a kto nie wiem ten nigdy nie jedził poza Elbląg
podoficersamochodowy (2013.10.10)

info

5  
  0
Aby to jeden przypadek? Proszę bardzo: Z ul. Armii Krajowej można skręcić W LEWO w Powstańców Warszawskich. Lewoskręt jest tak wyprofilowany, aby jadąc AK w przeciwnym kierunku nie skręcać w lewo (zawracać). Co prawda znaku żadnego nie ma, ale jest LOGIKA, zawracanie 100 m dalej. I przykład 100 m dalej: Z ul. Pestalozziego jest nakaz skrętu w prawo. Większość ludzi jeździ jednak PROSTO, aby w jechać w AK i kierować się w stronę 12-go Lutego. I myślićie, że ktoś zwraca na to uwagę?
(2013.10.10)

info

0  
  2