A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Do "wkurzony" Ja również byłem na miejscu zdarzenia. Twierdzisz, że kierująca astrą przyjęła mandat bez dyskusji? Były mocne dyskusje, a nawet mowa o sprawie w sądzie. Ponieważ kierująca astrą twierdziła mocno, że ona miała zielone światło. Dopiero, gdy zeznania świadka przedstawiono, zmieniła ona zdanie i stwierdziła, że prawdopodobnie spojrzała na zielone światło dla jadących prosto. Więc to co opowiadasz to jest stek bzdur. Gdyby toyota wyhamowała nie doszło by do wypadku? Uważam, że jak ktoś rusza na zielonym, a inna osoba na czerwonym z jakiej racji ta pierwsza ma być współwinna? Toyota jechała prawidłowo a astra ruszyła na czerwonym i jest to ewidentny błąd kierującej astra bezdyskusyjnie. A twierdzenie, że policja była stronnicza - mocne słowa. Skoro byłeś na miejscu jak twierdzisz trzeba się było wypowiedzieć. A kierująca astrą na drugi raz musi być bardziej skupiona na drodze, bo najwyraźniej coś ją rozkojarzyło. To, że kobieta nie ma pieniędzy z ubezpieczalni i ma mandat i pkt? No chyba tak działa nie przestrzeganie zasad ruchu drogowego.
.. .taka Toyota. .. a mógł chłop jeździć. ..
Toyota powinna dostać mandat za zimowe buty w czerwcu. Kto to słyszał na miękkich gumach jeździć za szybko na dodatek w czerwcu!?! Droga hamowania wydłużona o 60% no i przyczepność znikoma. Pozdrawiam fascynatów jazdy na zimowych kołach latem!
do k86 niech będzie. prawdą jest to że przyjęła z oporami. i jest to jedyna sprawa którą sprostuję. sam osobiście mierzyłem drogę hamowania i nikt mi nie wkręci że kierowca toyoty jechał przepisowo. a może k86 jest kierowcą/kolegą/współpasażerem toyoty. akurat osobiście nie znam żadnej ze stron wypadku i byłoby mi wszystko jedno gdyby nie to że tam byłem i patrzyłem na ten cyrk.
Do " wkurzony". Skoro nie jesteś stronniczy to nie rozumiem po co taka obrona? Bo to kobieta? A jak już mężczyzna to co? Oczywiście musi być jego wina bo ma takie auto, a nie inne? Skoro go było stać na takie auto to po co mu odszkodowanie może? Gdyby każdy tak myślał nie wróże rewelacji. Popełniło się błąd i należało się do tego przyznać. Nie widzę w tym nic dziwnego. Nie jestem kierowcą/ kolegą/ współpasażerem tak jak napisałeś, byłem na miejscu zdarzenia i opisuje co widziałem i słyszałem. A jak widzę takie bzdury to trzeba je sprostować. Z tego co ja wiem świadek zdarzenia zeznał to co napisałem. Na temat hamowania nie napisałem ani słowa więc chyba się pogubiłeś już trochę.
QbasS nie wiem na jakich oponach jechała toyota ale jeśli faktycznie tak to uzasadnia taką drogę hamowania nawet przy 50 km/h. i choć w ten sposób wykpił się od odpowiedzialności to tylko sugerowałoby fakt że kierowca toyoty był po prostu idiotą. i faktycznie szkoda że prawo nie przewiduje konsekwencji z racji jazdy na zimówkach w czerwcu. oczywiście dla jasności podkreślę że jeśli faktycznie na zimówkach jechał bo jeśli nie to podtrzymuje tezę o wykroczeniu polegającym na przekroczeniu prędkości. ponad to, wielu twierdzi że wina leży tylko po stronie kierującej oplem bo wjechała na czerwonym, owszem błąd niesamowity ale prawo jest prawem i obowiązek jechania 50 km/h w terenie zabudowanym dotyczy wszystkich zatem zwalnianie z odpowiedzialności kierowcy toyoty jest stronnicze i nieodpowiedzialne i nie zamierzam dyskutować z kimś kto twierdzi że jest inaczej.
Wkurzony serio chyba jestes bardzo mocno wkurzony o to ze koles ma samochod lepszy od twojego. Coo jezdzisz pewnie golfem 2 a czasami 3 jak kolega pozyczy i to cie boli? hahha smieszny jestes
k68 ten post nie dotyczył w całości tego co napisałeś. na temat drogi hamowania pisałem od siebie nie zależnie od Ciebie. nie jestem stronniczy ale wkurzają mnie takie sytuacje bo w wypadku zginęła niegdyś siostra koleżanki i jakoś tam prędkość była brana pod uwagę. więc jak? ma to znaczenie w końcu czy nie ma? może prędkość jest ważna w zależności od tego z jakim zaangażowaniem pracuje policjant na miejscu zdarzenia? może czasem jest wygodniej pominąć fakty bo jest mniej papierkowej roboty i nie trzeba łazić po sądach w charakterze świadka? a to że ktoś ma przez to tylko bardziej przerąbane to kogo to obchodzi. .. .koniec dyskusji
Do ''wkurzony" przeczytaj sobie to co napisałem jeszcze raz. Bo ni cholery nie widzę powiązania. I oczywiście brak odpowiedzi na zadane pytania. Może były zbyt trafne? No cóż Jak zaczynasz dyskusje a potem wymagasz jej zakończenia, nie widzę sensu rozpoczynania jej.
krzaków tam wiecej nasadzić. .. .na pewno ułatwią widocznośc