UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Do " wkurzony". Skoro nie jesteś stronniczy to nie rozumiem po co taka obrona? Bo to kobieta? A jak już mężczyzna to co? Oczywiście musi być jego wina bo ma takie auto, a nie inne? Skoro go było stać na takie auto to po co mu odszkodowanie może? Gdyby każdy tak myślał nie wróże rewelacji. Popełniło się błąd i należało się do tego przyznać. Nie widzę w tym nic dziwnego. Nie jestem kierowcą/ kolegą/ współpasażerem tak jak napisałeś, byłem na miejscu zdarzenia i opisuje co widziałem i słyszałem. A jak widzę takie bzdury to trzeba je sprostować. Z tego co ja wiem świadek zdarzenia zeznał to co napisałem. Na temat hamowania nie napisałem ani słowa więc chyba się pogubiłeś już trochę.

k86