38
21.05.2003

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Do kolegi "bez podpisu" Przypuszczam, że srogo się zawiedziesz odnośnie PIRATA ks. Ś (przyjmij to z pokorą, chociaż bardzo cię to wkur.....i oddaj się modlitwie, może cię ostudzi, bo i tak będzie cicho i wszyscy z biegiem czasu zapomną, a ty i ja możemy się ugryść w dup.. i tak to nie pomoże)
Mar C Pan (2003.05.24)

info

0  
  0
Isia: albo jestem tepy albo rozumiem inaczej. Dalej twierdze, ze oddac mozna tylko to co sie wzielo. Przemysl to sobie. Rozumiem meritum, natomiast nie rozumiem sposobu w jaki je wyjasniasz. Co , komu i kto ma oddac. A moze to sprawca bedacy pod wplywem alkoholu ma pokryc koszty wyplacone przez ubezpieczyciela poszkodowanym. I o to chyba tutaj chodzi. A jakby tak jeszcze proces cywilny:poszkodowani przeciwko sprawcy. Co?
twoj fan (2003.05.24)

info

0  
  0
Fanie - faktycznie źle zrozumiesz. A.Ś. skoro jechał samochodem to musiał posiadać ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczypojazdów mechanicznych (ogólne warunki ubezpieczenia Dz. U. z 2000 r, nr 26, poz 310). Rodzina poszkodowana w tym wypadku składa do PZU zgłoszenie szkody ( a parę ładnych złotych sie nazbiera). I w OWU w § 33 można przeczytać, że zakład ubezpieczeń może żądać zwrotu wypłaconego odszkodowamia od kierującego, jeśli wyrządził szkodę w stanie po użyciu alkoholu. Proste, nie? A jeśłi jeszcze nei rozumiesz to jest mi bardzo przykro. Co do Twojej wypowiedzi dotyczącej artykułu "fotoradary" i każdej innej, to napewno jak piszesz komentarz nie możesz nie zauważyć napisu, że amatorom pogaduszek o niczym redakcja poleca IRCa. Przez takie tłumaczenie Tobie pewnych zdań dyskusja znaczenie odbiega od tematu. Jeśli bardzo chcesz sie poprzekomarzać napisz mi na maila swójnumer gaduły i sie na pewno odezwę.
Isia (2003.05.24)

info

0  
  0
Isia: czy rzeczywiscie chcesz pogadac o niczym? Ja nie. Jak Ci juz wysle korespondencje na Twoj adres to pewnie bedzie konkretna. Ale to jeszcze nie ten czas. Wg mnie moja polemika z Toba pokazuje kto, co, jak i po co pisze. Jak juz wczesniej napisalem rzeczowa dyskusja na tej stronie jest niemozliwa. Podawanie mocnych konkretow podpada pod warunki regulaminu. To samo ze zdaniem odmiennym od ogolnie uwazanego za poprawne. Po co mam sie irytowac i kopac z redakcja, wole pobawic sie z Toba. A, ze Twoim byc moze kosztem? Przykro..
twoj fan (2003.05.24)

info

0  
  0
Mój drogi fanie - w jaki sposób dyskusja ze mną pokazuje kto, co, jak i po co pisze?? W jaki sposó rozumiesz bawienie się ze mna?? Bo jeśłi jest to dla Ciebie bawienie się moim kosztem, to niestety muszę Cię zmartwić - ale mnie Twoje słowa nie ruszają. Nie chcę tylko aby nasze rozmopwy za bradzo odbiegały od tytułu i treści artykułu, tak jak w przypadku tego artykułu, gdzie przez jakiś czas wymienialiśmypoglądy na temat skąd inąd znanego Pana Andrzeja Ś. ;)
Isia (2003.05.24)

info

0  
  0
Isia : Jak ten "twoj fan" uderza (w Twoja godnosc, a nie jak ten przestepca) to nastaw mu drugi policzek...
Alicja (2003.05.24)

info

0  
  0
Isia; piszesz, ze musial posiadac OC jak jechal samochodem. A nie znasz takich co jezdza i nie posiadaja OC?/oczywiscie jest fundusz gwarancyjny/. Piszesz tez, ze ubezpieczyciel m o z e dochodzic zwrotu wyplaconych swiadczen; moze to nie znaczy, ze musi, a w pierwszym zdaniu musi nie znaczy, ze to ma miec. Ot i cala logika, ktora strasznie gmatwasz. Oczywiscie tak powinno byc jak piszesz tylko czy bedzie. A z czego ten biedny duchowny zwroci, jak zostal odciety od "fuchy"? Kobitki sie zloza? Nie wierze, przedtem tak, teraz nie, bo gosc jest "nikim". Pojdzie siedziec; na czyj koszt? Pare razy na tej stronie proponowalas "odwykowke", tylko to nie USA, gdzie za wypadek po pijaku sedzia kieruje na mitingi AA. Nie widze dobrego rozwiazania w tej sprawie i pewno tak jak uwaza wiekszosc korespondentow, rozejdzie sie ona w czasie i przestrzeni.
twoj fan (2003.05.24)

info

0  
  0
Isia: nie czyn mi zarzutu, ze pisze na "nietematycznej" stronie. To Ty pierwsz zamiescilas tu korespondencje w sprawie p.S. a wszystko dalsze jest tego konsekwencja. Ot i odpowiedz na pytanie: kto,co i gdzie pisze. Isiu, dziecino: w innych miejscach zamieszczam korespondencje merytoryczna i na temat, tylko zgadnij , ktora jest moja?
twoj fan (2003.05.24)

info

0  
  0
Alicja jak se chce to niech uderza, ale jak narazie ja tego nie czuję. A co do fana, to oświadczam Ci, że szanowny duchowny posiadał odpowiednie ubezpieczenia, a zwyczajowo jest przyjete, że się w takich sprawach kieruje regres do sprawcy. teraz wszystko zalezy od dyr. Szysza (jak się do tego ustosunkuje). Wiem, ze to nie jest USA, ale chyba przyznasz racje, że moglibysmy brać dobre przykłady tamtejsze, czyli właśnie wysyłaie na odwyk, a takiego co wali sieierą na lewo i prawo nie do odsiadki, a gdzieś na jakieś ciężkie roboty. Wtedy byłoby OK - braliby mniej pieniedzy z naszych podatków na takie typy, ponieważ po częsci zarobliby na siebie.
Isia (2003.05.24)

info

0  
  0
Alicja: dobrymi radami... A jak juz beda nadstawione oba policzki to co wtedy zaproponujesz nadstawic?
Fan Alicji (2003.05.25)

info

0  
  0