Samorządowa „Zielona Budka” (opinia nadesłana)

41
31.03.2013
Samorządowa „Zielona Budka” (opinia nadesłana)
Stefan Rembelski (fot. arch. portel)
Referendum jak miecz Damoklesa zawisło nad całym elbląskim samorządowym establishmentem, wywołując trwogę w szeregach rządzącego obozu, opozycję zaś pobudza do bardziej odważnych ataków, tak jakby nie mogła tego czynić dotychczas.
Bez względu na to, jakim wynikiem zakończy się nasze elbląskie referendum w sprawie odwołania prezydenta Nowaczyka i radnych, spełni ono ogromną rolę edukacyjną, odsłaniając ponad 20-letnie kulisy sprawowania władzy w Elblągu. Mechanizm rządzenia, kręcenia większych lub mniejszych lodów, odsłaniają główni aktorzy tej sceny, pozostając w nadziei, że w wyborach po referendum elblążanie pozostawią ich w Zielonej Budce w nagrodę za skuteczne opluwanie konkurencji. My, elblążanie, jako wyborcy odbieramy bardzo ważna lekcję z samorządowej edukacji, ponieważ to my po tej lekcji zdecydujemy, jaki program terapeutyczny zastosować – wcieranie maści ból łagodzących, antybiotyki leczące na czas jakiś, czy może radykalne cięcie chirurgiczne trwale usuwające gangrenę.
   
   Wielka awantura w rodzinie
   
Zaczęło się od interpelacji wiceprzewodniczącego rady miasta Jerzego Wilka, dotyczącej zamiany mieszkania przez krewną wiceprezydenta Lewandowskiego. Niewinnie sformułowane pytanie w najlepszym stylu Leperowo-Palikotowym – czy prawda jest, że?..., otworzyło puszkę Pandory lub jak ktoś woli, wypuściło złego Dżina z samorządowej, sielskiej i lukratywnej Zielonej Budki. Tym samym Jerzy Wilk wyrządził elblążanom ogromną przysługę poznawczą – pomijam pobudki, ale to być może największy sukces radnego w całej karierze – uruchomił bezcenny dla wyborców mechanizm samo rozliczania się towarzystwa wzajemnej adoracji z nie do końca czystych interesów. Proces jest bez ceny w tym sensie, że jest oparty o emocje, zawiść, pazerność, bezgraniczną chęć pogrążania przeciwnika i pełni funkcję samooczyszczenia instytucji poprzez pranie brudów na oczach publiczności, poprzez ujawnianie z pogranicza mafijnych wręcz mechanizmów rządzenia, opartych na nepotyzmie, koterii czy kumoterstwie. To zadziwiająco żałosna logika tłumaczenia się osób zaufania publicznego – załatwialiśmy, bo inni przedtem też załatwiali, braliśmy, bo oni też brali.
   Nie ma w prawie ani w etyce żadnych okoliczności usprawiedliwiających naruszanie prawa, wynikających z faktu, iż przed nami ktoś również łamał prawo. Żadna służba państwowa, prokuratura, tajne służby czy policja, nie jest w stanie wyjawić pewnych nadużyć władzy, dopóki jakieś ogniwo w łańcuchu zmowy milczenia nie pęknie. Pomocna by tu była instytucja małego świadka koronnego, o czym pisałem jakiś czas temu, a ostatnie afery z produkcją żywności tylko potwierdzają zasadność jej wprowadzenia, w celu bezpiecznego przerwania milczenia najbliższych świadków bezpośrednich. Walka o władzę rozpala ogromne emocje i zrywa stare nawet przyjacielskie układy, stąd wniosek, że nie o dobro publiczne tu idzie, a o dostęp do szeroko rozumianej kasy i możliwości ustawienia rodziny bądź bliskich znajomych.
   Na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat, z małymi korektami, Elblągiem rządzi ten sam garnitur ludzi z sobą ułożonych, pod różnymi szyldami prawicy i lewicy. To, co było kiedyś AWU-esem, dzisiaj jest PO i PiS-em, z SLD wyłonił się Dobry Samorząd, w większości twarze te same, ścieżki te same i cele te same. Celem było trwać i cel ten był widoczny na początku zbierania podpisów za przeprowadzeniem referendum. Żadne bowiem ugrupowanie będące w Radzie Miasta nie zajęło jednoznacznego stanowiska, prezentując chłodny dystans w nadziei, że może nie uda się zebrać wymaganej ilości podpisów. Ale się udało i teraz przyszedł czas walki o przeżycie. Blady strach w oczach radnych.
   Zagrożenie jest tak duże, że rządząca elbląska Platforma Obywatelska wysyła na pierwszy front walki człowieka z tytułem naukowym, który – jak sam zaznacza – brzydzi się taką metodą, ale idzie w bój – jak to ładnie określił jeden z elbląskich redaktorów – zamieniając się rolą z dziennikarzami. Pan radny Nieczuja-Ostrowski nie prezentuje stanowiska klubu, ale zadaje pytania dziennikarzom w nadziei, że ujawnią szwindle konkurencji politycznej, a on sam pozostanie niepokalany. Ta konferencja pokazuje klarownie, jakie były zasady podziału samorządowego tortu w Elblągu. Cały układ spinają haki, o których istnieniu strony posiadają dyskretną wiedzą. Każdy ma coś na drugiego i w ten sposób osiągamy równowagę. Jedni zarabiają rodzinnie na wakacyjnym wypoczynku dzieci, inni uwłaszczają się na mieszkaniach komunalnych, w miarę równomiernie realizowana jest rodzinna polityka zatrudnienia w instytucjach samorządowych i karuzela się kręci przez lata, zachowując pozory politycznej różnorodności. Zebranie podpisów przez grupę referendalną wytrąciło układ z równowagi na tyle skutecznie, że rozpoczyna się skumulowany proces rozliczeń. Tak jakby przez dwadzieścia lat nie było miejsca i czasu czynić tego na sesjach Rady Miasta.
   
   Czy Przełom nastąpi w nas samych?
   
Zjawiska patologiczne są nierozłączną częścią życia publicznego na każdym szczeblu i nigdy nie zostaną usunięte raz na zawsze, ponieważ mają nadzwyczajną zdolność do odradzania się w każdych warunkach. O tym, czy patologie, z marginalnych przypadków staną się regułą sprawowania władzy, decydujemy my, elblążanie, my, wyborcy, poprzez naszą aktywność w życiu publicznym lub jej brak. Jeżeli elbląskie środowiska opiniotwórcze, dziennikarze, pracodawcy, związkowcy, a także my, zwykli, prości, uczciwi obywatele tego miasta, nie włączymy się w odnowę samorządowego życia publicznego, to pogrzebiemy Elbląg na lata całe. To obciąży nasze sumienia, że wtedy, kiedy mogliśmy uczestniczyć kreatywnie w naprawie, pozostaliśmy w domach na zasadzie moja chata skraja. Pranie brudów to tylko początek i niech to czynią ci, którzy się utytłali.
   Odpowiedzialni obywatele miasta musza się zorganizować – co nie znaczy zapisać się do jakiejkolwiek partii – i rozpocząć debatę na argumenty o trudnym, ale koniecznym programie ratunkowym dla Elbląga na lata 2013-2014. Małe ugrupowania będące poza Radą Miasta już to czynią. Nic nie stoi na przeszkodzie, a wręcz jest wymogiem chwili, by obywatele w grupach sobie znajomych osób, na niwie zawodowej czy miejsca zamieszkania, włączyli się w proces ratowania miasta. Są nas tysiące – ekonomistów, inżynierów, lekarzy, nauczycieli, specjalistów – tak zwanych dobrych fachowców, tylko bezpartyjnych. Zróbmy to Razem dla Naszego Kochanego Miasta Elbląga, zróbmy to, by móc z czystym sumieniem spojrzeć w lustro. By nie mieć kaca zaniechania, by moc powiedzieć dziecku, wnuczkowi – kocham swoje miasto i musze pomóc, bo Elbląg mnie potrzebuje właśnie teraz.
   
   
Stefan Rembelski

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Przeciętny, ale myślący Elblążanin karminy ostatnio jest dużą dawką oskarżeń i to imiennych : Nowaczyk, Lewandowski, Wilk itp. Za " nieboszczki komuny" " smutni chłopcy " z PG MO, przyszliby do tych osób z nakazem aresztowania na 3 -mce, do wyjaśnienia publicznych zarzutów, aby nie mogli mataczyć. Dzisiaj dopiero nie podpisana ulotka uruchomiła procedurę organów prokuratury i ścigania. Słuchając coraz bardziej dziecinnych wyjaśnień tych Panów : N-L-W, jestem już pewien że" kręcili lody", co powodowało że w połączeniu z brakiem wiedzy samorządowej i fachowej, zaniedbali Elbląg. Wiedzą że to zrobili, ale jak " dupki" tłumaczą się z miną. .. " Polaka, który kłamie. .. " ( Marek Hłasko ). Gdyby byli ludźmi honoru to złożyli by swoje mandaty do sprawowania władzy, jak i cała skorumpowana rada. " Kandydat na Prezydenta".
(2013.03.31)

info

0  
  0
Myślałem jeszcze rano, jak tu cicho i wspaniale, a tu masz pierwszy zajączek już się przebudził. Zajączek ma na imię Stefan. I co by tu nie powiedzieć, od rana śle życzenia. Bo, to co napisał jest życzeniem. I nie byle jakim. To życzenie marzenie. To sen kolorowy i tęczowy. Stefan, pisze o tym, że pora sen zmienić w rzeczywistość. To się milo czyta. Rzeczy ciekawe, bajkowe zawsze są pełne uroku, choćby były całkiem nierealne i niemożliwe do spełnienia. Bo świat nie jest jak kolorowa pisanka. I my zjadając pisankę choćby nie wiem jak piękną czynimy z niej stertę niepotrzebnych skorupek. Tak też jest w życiu naszym. Nie umiemy i nie chcemy utrzymać klimatu świątecznego, a szczególnie tam gdzie by się przydał. W wzajemnym kontakcie czysto ludzkim. W codziennej szarej rzeczywistości. Drogi Stefanie, nie będzie z Ciebie polityka. Nie zawracaj sobie tym głowy. Nie było Nas był las, nie będzie Nas będzie las. Stefan i tak dużo zostawimy po sobie, niech teraz to inni się martwią, jak sadzić las.
(2013.03.31)

info

0  
  0
Dziś rano jeszcze przed świątecznym śniadaniem musiałem zawieść syna do Gdańska na lotnisko. Skończył się mu urlop i musiał wracać do pracy w Norwegii. Ile jeszcze takich rozstań dzięki nieudolnej władzy w naszym kraju i naszym mieście. Podoba mi się pana stwierdzenie, ,Są nas tysiące – ekonomistów, inżynierów, lekarzy, nauczycieli, specjalistów – tak zwanych dobrych fachowców, tylko bezpartyjnych. Zróbmy to Razem dla Naszego Kochanego Miasta Elbląga, zróbmy to, by móc z czystym sumieniem spojrzeć w lustro. " Idziemy na referendum 14.04 2013r. , dla naszych dzieci aby mogli żyć godnie w Naszym Mieście. Koniec mafijnych układów rodzinnych rujnujących nasze miasto. Ojciec.
Zatroskany ojciec (2013.03.31)

info

0  
  0
dziękujemy, nareszcze jakiś płomyk światła w tym bagnie, nadzieji na lepszą przyszłośc. Do władzy-tylko fachowców, żadne już pseudo po kursach i tańcach. I koniecznie rozliczenie UM, ZBK i bezradnych co do grosza ze zwrotem nagrabionego. PO świętach ogólnopolskie media dołączą do PUBLIKACJI PRAWDY O NASZEJ WŁADZE
Homik (2013.03.31)

info

0  
  0
Święta!!! Z trójki moich dzieci dwoje przebywa za granicą. Syn z rodziną w Irlandii, córka z rodziną w Anglii. Z piątki moich wnuków dwoje w Irlandii, dwoje w Anglii Tak wygląda dzisiejszy Elbląg i moje Swieta Wielkanocne. A oni, ,kręcą lody". wszyscy tęsknią za Elblągiem ale boją się tutejszej, ,normalności" Córka, zięć, syn, synowa, wnuki. To w wieku 50 lat o nich walczmy !!! Na ile jeszcze im pozwolimy? Te święta to wspaniały czas, czas odrodzenia Naszego Miasta. Zróbmy coś aby móc spokojnie nie tylko spojrzeć w lustro ale, ,aby nasze kości nie szukały się po całym świecie"
Matka i Babcia (2013.03.31)

info

0  
  0
Matko i Babciu. Napisałaś prawdę o elbląskiej rzeczywistości jaką zafundowali nam ratuszowi i partia rządząca. Tak jak inni uważam, że trzeba pogonić to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy, których jedynymi wartościami są pieniądze i władza. Życzę Ci Matko i Babciu jeszcze wielu pogodnych i radosnych świąt w rodzinnym gronie.
wyborca (2013.03.31)

info

0  
  0
Tak, pogonić ich tam, gdzie pieprz rośnie !
(2013.03.31)

info

0  
  0
Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkiej Nocy dla wszystkich, którzy to czytają i nie tylko. Przede wszystkim życzę znalezienia nici porozumienia nad podziałami. Jeżeli hamulce moralne puściły tej wskazywanej przez autora grupie trzymającej władzę i społeczność naszego miasta na "pasku" to może pozostaje nam biednym "robaczkom " schować głowę w piasek" i czekać na ścięcie. A może nie - może pójść i zmienić swym głosem wskazywany układ i wybrać nowe "niewiadome"?. Co powie na to autor artykułu. Bo powiem sczerze p. Stefanie pisze Pan często ale czy szczerze? Napewno ma Pan swoje przemyślenia i coś w tym wszystkim jest na rzeczy ale czy Pan spełnia sam te normy moralne uprawniające do chęci przejecia schedy po tej obecnej grupie. Wogóle ładnie Pan pisze i wiele zauważa ale co dalej?
Uważny (2013.03.31)

info

0  
  0
napewno nie zazdroszcze temu, kto przejmie ten burdel, chaos, długi, rozkopy, ruinę-trzeba rozlliczyc POpaprańców za kazdy grosz
(2013.03.31)

info

0  
  0
nie znam sie na polityce -nie znam sie na ukladach --nie wiem kto lepszy kto gorszy-kto moze a kto nie?ale ma sporo lat 6 krzyzyk juz mi strzelil jakis czas temu-wiec jakies obserwacje i wnioski----- jak mozna latwo i szybko sie zeszmacic jakby na zapas?chcialbym aby prezydenta wywalili----ale nie dlatego ze jest zly czy dobry-ale dlatego ze chcialbym zobczyc jak to nowi wlodarze z pod znaku WOLFA-dokoncza do jesieni budowe mostow, drog, na ezlamie powstanie zamech, beda produkowac luki sruby, turbiny-jakw wroci maly drobny handel-jak wroca nasze dzieci i nie widziane wnuki z zagranicy-na miesjcu bankow powstana nasze polskie sklepy a nie kerfury jak miasto bedzie mialo znowu 125 tys ludzi- a rencisci, emeryci beda chodzic usmiechnieci i nie beda sie martwic tym, iz jeden co chial zrobic japonie-zrobil sobie tylko--malo sie nie zabijaajc - hahaha upadjac na florydzie pod prysznicem -- szanowni referendarze --- czekam z utesknieniem na wasze sukcesy -- czego wam zycze --tyle tylko ze to nie o to wam chodzi-A-chodzi wam tylko jak wszystkim poprzednikom -a to sie nazywa --K O R Y T O -tylko odwagi cywilnej brak-
ck (2013.03.31)

info

0  
  0