A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jak taki sklep jak Reserved smie mowic o uczciwosci? Dwa lata temu zajrzalam tam na wyprzedazy. Na metce naklejka z cena wyprzedazowa. Lekko naderwana, widac bylo spod niej poprzednia cene. Nizsza. Przecena okazala sie podwyzka. To byl ostatni raz, kiedy weszlam do tego sklepu. Na wyprzedazowych numerach zarobili pewno wiecej niz 400 zl, szkoda ze musiala oddawac nieuwazna kasjerka.
Strasznie nadęty ton tego tekstu, szkoda mi tej prawdopodobnie nieświadomej kobiety, która chciała zrobić uczciwie zakupy i za nie zapłacić, a za błąd kasjerki została nazwana ZŁODZIEJKĄ. Ten tekst o uwierających ciuszkach to już szczyt, zastanówcie się jak ta kobieta po przeczytaniu tego "artykułu" się będzie czuła na samą myśl o pójściu do tego sklepu. .Czasem przez niewyparzoną gębę się traci o wiele więcej.
jak łatwo być złym a jak trudno być dobrym wynika z tych wszystkich komentarzy, i od razu widać kto jest kto, i tylko szuka usprawiedliwienia dla swojego cwaniactwa i podłości. Wstyd.
za gapowe się płaci! kasjerko!!
Wielokrotnie zdarzyło mi się odrzucenie transakcji, nie z powodu braku środków, to po pierwsze. Kiedy robię zakupy nie przyglądam się wyciągowi z terminalu tylko wywalam do pierwszego śmietnika, taki już zwyczaj, zachowuję tylko paragon, i to na rzeczy droższe, to po drugie. A po trzecie bardzo rzadko sprawdzam konto w internecie, a jeśli już to wpływy, których są różne rodzaje i z kilku miejsc, natomiast nie przyglądam się w ogóle transakcjom wypływającym, opłatom itp. , bo bym zgłupiała. Ubytku 400 a nawet 2000 bym nie zauważyła, to samo z brakiem transakcji, których dokonuję kilkadziesiąt na m-c.
Tak samo mogło być w przypadku tej klientki i powiem szczerze, że gdybym się zorientowała w sprawie, to czułabym się wstrętnie wiedząc, że już mnie osądzono. To błąd autorki tekstu.
PS Czy w sklepie nie ma monitoringu? Sądzę, że jest (był).
wystarczy zgłosić się do firmy obsługującej terminal, wypełnić druk i załączyć kopie paragonów i płatność zostanie uznana. Trwa to 2-3 tygodnie. Po co larum? Niewiedza kosztuje. Wystarczy zadzwonić do serwisu i wszystko wyjaśnią.
jesli transakcja została anulowana z terminala wychodzi jedno pokwitowanie i tu pytanie kto je otrzymał?
sklep czu klientka, jesli klientka dostałą tylko paragon fiskalny to skad moze wiedziec o odrzuceniu transakcji, dopiero analiza konat moze jej to uswiadomic.
ewidentna wina kasjerki, a klientka moze niesłusznie posądzona o celowe działanie.
Bezczelnie napisany list. Zamiast napisać prośbę o zgłoszenie się tej pani to najlepiej ją nawyzywać od złodziejek. A ona na pewno niczego nie jest świadoma. Ja te wydruki od razu wyrzucam i nie śledzę codziennie swojego konta tylko kilka razy w miesiącu więc pewnie bym się nie zorientowała. Gdyby to mnie dotyczyło to poszłabym do tego sklepu zrobić aferę że zostałam rzucona pod osąd przez mieszkańców miasta i uznana za złodzieja. Domagałabym się odszkodowania. Jak widać w poprzednich komentarzach są inne sposoby żeby kulturalnie rozwiązać ten problem. Autorka artykułu powinna się mocno wstydzić za sposób przedstawienia sytuacji, myślę że marka Reserved wiele na tym straci.
Mam nadzieję że trafiło na tą niemiłą wysoką pracownice, które wiecznie obstaje i pali fajki pod carrefour. .. Kiedys naprawde byla tam miła obsluga a teraz. .. szkoda gadac. ..
A ta pani, autorka listu, lepiej niech napisze list do pracodawcy, który potrącił całą kwotę z wynagrodzenia kasjerki nie próbując nawet skontaktować się z bankiem i sprostować jej błąd. Klientka, która zrobiła te zakupy, nie ma i nie powinna mieć z tym nic wspólnego. A później proszę opublikować na łamach portelu przeprosiny dla klientki niesłusznie wyzwanej od złodziejek.