A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Powinna ta Pani oddać dziewczynie pieniądze, każdy może się pomylić. .. tylko dzisiaj nie ma uczciwych ludzi, a szkoda ! kobieto jak możesz spać spokojnie ciesząc się krzywdą innej osoby. .oddaj dziewczynie pieniądze, gdzie masz sumienie???
Płacę kartą nieraz. Transakcja jest wtedy skuteczna, jeśli system wydrukuje potwierdzenia transakcji w postaci wydruków. Jeśli klientka otrzymała z powrotem kartę a nie dostała wydruku, powinno ją to zastanowić. Kasjerka zaś powinna patrzeć co generuje system na wydruku. Tu nie ma co szukać winnych a jeśli już to winna jest kasjerka. Ja jak dostaję wydruk z systemu, patrzę tylko czy kwota się zgadza. Trudno winić klientke aby dbała o interesy kasjerki. Można mieć tylko nadzieję, że klientka portel czyta, sprawę wyjaśni w banku i pieniądze do sklepu zwróci.
A Moim zdaniem po to jest "szefunio" żeby pomógł pracownicy i poprosił bank w którym anulowano przelew żeby skontaktował się z klijentką która nie zapłaciła. Tym samym pokazał by że ma głowę na karku i błysnął by przed pracownikami ale nie lepiej być dupkiem jak zawsze zresztą !!! A wina pracownika jest bezsprzeczna ale bywa. Proszę sprawdzić w PIP czy pracownik zatrudniony na etacie jest zobowiązany płacić 100% szkody!!!
co za bzdety i zbędne płacze
Trochę w niewłaściwym tonie jest ten list- bo odnoszę wrażenie, że z góry zakłada, że klientka celowo "naciągnęła" biedną kasjerkę.
Ja sama nie raz miałam sytuację, że transakcję mi anulowało i zawsze o tym informował mnie kasjer. Kiedy płatność jest przyjęta, to bardzo często wcale nie patrzę na wydruki które są mi wręczane, wrzucam do portfela i jak potrzeba to z nich korzystam, a jak nie to poleżą trochę i wyrzucam.
Podejrzewam, że klientka zorientuje się niedługo, że transakcja nie zeszła z konta i mam nadzieję, że zrobi co trzeba.
Nie rozumiem o co żale. Z perspektywy kupującej wszystko wyglądało normalnie. A błędy przy transakcjach się zdarzają, wcale nie muszą oznaczać braku kasy na koncie. Nie każdy siedzi i analizuje każdą transakcję na koncie, a już na pewno nie codziennie. Artykuł napisany w tak pretensjonalnym tonie, że nawet jeśli ta kobieta to przeczyta to na pewno nie zapłaci. Błąd kasjerki, a opisaną ją praktycznie jak złodzieja.
nie ma co obwiniać klientki, a gwiazdy w tych śmiesznych sklepach niech sie biorą za robotę.
Dokładnie, jak napisano powyżej. Gdybym była tą klientką, teraz zorientowała się co zaszło i przeczytała ten list- na pewno bym nie poszła wyjaśnić sprawy. Skoro i tak zrobiono z niej złodziejkę. Co za bezczelne zapytanie: czy ciuszki nie uwierają?
Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się.
szanowny panie pracodawco, zrobić błąd ludzka rzecz, nie popełnia błędów ten kto nie pracuje, ale nie rozumiem dlaczego nie pofatygował się pan wyjaśnić sprawy-ustalić dane klientki tylko zabrał pan pracownicy wypłatę-to raczej na pewno nie jest ok, postąpił pan podobnie jak klientka albo jeszcze gorzej pozdrawiam-była stała klientka