UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Trochę w niewłaściwym tonie jest ten list- bo odnoszę wrażenie, że z góry zakłada, że klientka celowo "naciągnęła" biedną kasjerkę. Ja sama nie raz miałam sytuację, że transakcję mi anulowało i zawsze o tym informował mnie kasjer. Kiedy płatność jest przyjęta, to bardzo często wcale nie patrzę na wydruki które są mi wręczane, wrzucam do portfela i jak potrzeba to z nich korzystam, a jak nie to poleżą trochę i wyrzucam. Podejrzewam, że klientka zorientuje się niedługo, że transakcja nie zeszła z konta i mam nadzieję, że zrobi co trzeba.
maja30