A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Brawao Brawo 40 minut na karetkę to może być tylko u nas w Eg. A komu za to podziękować oczywiście nie trudno się domyśleć.
Trzeba tą sprawę nagłośnić, ale kto nas wysłucha ?
osobowym autem z ktoregos ze szpitali jechalbym pewnie okolo pol godziny w to miejsce. .przeciez oni nie siedza chyba w karetce i nie czekaja na sygnal. .z piec minut trwa zanim wyrusza. .chyba nie da sie o wiele szybciej zaleciec z elbl w to miejsce busem. .
Strażacy z Elbląga byli w 15 minut. Ciężarowym się da. Busem tym bardziej.
moze na miescie nie ma to az tak wielkiej roznicy ale na trasie karetka to wciaz tylko bus i to pewnie z racji osprzetu strasznie ciezki a tam zakrety itp raczej sie nie pogoni chyba. .no ni ewierze ze jada tym np 140 km/h
Do ratowania życia ludzkiego powinna przybyć pomoc z najbliższej placówki ratunkowej. Z miejsca wypadku bliżej do Malborka. Ale to już województwo pomorskie i znowu szlaban. Coś tu nie gra.
współczuję załodze erki. .. karetka to mercedes sprinter, fajna maszyna i nieźle jeżdżąca. takim sprinterkiem to w 40 minut śmiga się do Malborka jadąc przepisowo, zachowując ograniczenia prędkości a wypadek był w połowie drogi i karetka na sygnale nie musi przestrzegać przepisów. .. jeszcze tylko pytanie czy było na prawdę ślisko, jeśli tak to 40 minut nie jest złym czasem ale jeśli dało się jechać normalnie to ktoś znów dał ciała i wcale nie mam tu na myśli załogi karetki bo oni stają na głowie aby dotrzeć jak najszybciej. .. na miejscu poszkodowanych sprawdziłbym sądownie całą procedurę powiadamiania od chwili wykonania telefonu do momentu wyjazdu karetki może w końcu nastałby ład i porządek. a swoją drogą gdyby na miejscu pasażera w golfie ktoś był to mielibyśmy tragedię być może zawinioną przez durne rozporządzenia. .. pozdrawiam załogę karetki i życzę wytrwałości w walce z wymysłami durnych urzędasów i obyście nie musieli przez nich być świadkami ludzkiej tragedii.
śmigający sprinterem.
golfiarza zima zaskoczyła? To sierota nie wie że mróz i rzeczka czyt. Wilgoć to powód żeby kopyto z gazu zdjąć?
40 min do Jegłownika to i tak szybko, Ja mając wypadek na ul. Fromborskiej obok Knedlera na karetkę czekałem 45 min na pieszo bym szybciej doszedł, to dopiero jest żenada, szkoda gadać.
elblag do pomorza!