UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
współczuję załodze erki. .. karetka to mercedes sprinter, fajna maszyna i nieźle jeżdżąca. takim sprinterkiem to w 40 minut śmiga się do Malborka jadąc przepisowo, zachowując ograniczenia prędkości a wypadek był w połowie drogi i karetka na sygnale nie musi przestrzegać przepisów. .. jeszcze tylko pytanie czy było na prawdę ślisko, jeśli tak to 40 minut nie jest złym czasem ale jeśli dało się jechać normalnie to ktoś znów dał ciała i wcale nie mam tu na myśli załogi karetki bo oni stają na głowie aby dotrzeć jak najszybciej. .. na miejscu poszkodowanych sprawdziłbym sądownie całą procedurę powiadamiania od chwili wykonania telefonu do momentu wyjazdu karetki może w końcu nastałby ład i porządek. a swoją drogą gdyby na miejscu pasażera w golfie ktoś był to mielibyśmy tragedię być może zawinioną przez durne rozporządzenia. .. pozdrawiam załogę karetki i życzę wytrwałości w walce z wymysłami durnych urzędasów i obyście nie musieli przez nich być świadkami ludzkiej tragedii. śmigający sprinterem.