Jak nam powiedzieli pracujący na miejscu wypadku policjanci, kierujący pojazdem volkswagen golf jadąc w kierunku Elbląga stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg i bokiem zjechał na przeciwległy pas ruchu. Doszło do zderzenia z prawidłowo jadącym w kierunku Malborka volkswagenem passatem. Passat z ogromną siłą wbił się w prawy bok golfa. Następnie jadąca od strony Elbląga kierująca pojazdem peugeot expert zatrzymała się tuż przed autami, które się zderzyły. Niestety, kobieta jadąca za nią hyundaiem atosem nie zdążyła wyhamować i z niewielką siłą uderzyła w tył poprzedzającego ją pojazdu.
Na miejscu jako pierwsi pojawili się strażacy z OSP Jegłownik. Niestety, na wezwaną poprzez WCPR w Olsztynie karetkę pogotowia ratunkowego dwóm poszkodowanym ofiarom wypadku przyszło czekać około 40 minut. Obaj kierowcy volkswagenów, biorący udział w zderzeniu, zostali przez ratowników medycznych przetransportowani do szpitala.
[fotoc]
Nie pierwszy już raz zawiódł niedawno wprowadzony przez olsztyńskich urzędników system powiadamiania ratunkowego. Całe szczęście, że kierujący biorący udział w wypadku podróżowali sami. Patrząc na zniszczenia obu pojazdów aż strach pomyśleć, do jakiej tragedii mogłoby dojść gdyby w autach, a zwłaszcza w golfie, było więcej osób. Kilkudziesięciominutowe oczekiwanie na pomoc pogotowia ratunkowego ewentualnym poszkodowanym by nie pomogło.
Przyczyny i okoliczności tego zdarzenia wyjaśni policyjne dochodzenie.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter