A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wzruszyła mnie ta historia, ale powiem tak, matka która nie pracuje, ma 2 małych dzieci, jest sama, prosi o pomoc ludzi dobrych serc, pozuje sobie na zdjęciu jak normalna nastolatka, wygląda na zadbaną, syn również, chce się usamodzielnić i iść na swoje? Przecież to kosztuje, kto będzie jej pilnował dzieci, kto da pracę, nie wspomina nic o tym chłopaku domiewam ojcu jej dzieci zostawił ją u swoich rodziców w domu a sam wyparował? Sporo kłamstwa jest w tym tekście wystarczy przeczytać kawałek po kawałku ze zrozumieniem, zastanawim się też nad alimentami dla dzieci od ojca, nie ma nic o tymw tekście, jeśli nie płaci to pierwsze co powinna go podać o alimenty.
Nie rozumiem takich ludzi ale jestem pewna że znajdzie sie zaraz osoba która zna gwiazdę ze zdjecia i zgodzi się z moim komentarzem.
Dziewczyno na Twoim miejscu cieszyła bym sie chociaż by że nie siedzisz w Domu Samotnej Matki tylko u "teściów" ciesz się z tego póki masz, a pracy nikt Tobie nie załatwi tak hop siup chyba że masz kogoś z dobrymi znajomościami, przez internet również ciężko szukać, chodzić rozdawać CV i tyle
Tak, dziewczyna próbuje; ) narobić więcej dzieci; ) można popełnić błąd raz ale popełnić ten sam błąd dwa razy może tylko ktoś mało rozsądny ( delikatnie mówiąc ) mogła się zastanowić po pierwszym dziecku, że z drugim będzie jeszcze trudniej a nie dawać d. .. .on sama swoim dzieciom zgotowała psi los.
Całe życie można przejść zwalając winę na innych za swoje trudności. Moi oboje rodzice pochodzą z patologicznych rodzin i jakoś potrafili stworzyć normalny dom. Nie ma co zwalać winę na wszystko w około tylko się wziąć w garść. To jaką będziemy mieli przyszłość zależy tylko od nas a nas a nie od naszego dzieciństwa czy innych przeszkód. No i rozumiem wpadkę z pierwszym dzieckiem bo może nie wiedziała o antykoncepcji bo jej matka nie uświadomiła. Ale skoro jej tak ciężko było po co to drugie dziecko.
Nie chce mi się nawet czytać tego artykułu. .ale jedyne myśl która mi się nasówa to
jak umiesz liczyć to licz na siebe. .co druga potrzebuje pomocy, ,dzisiejsze wyzwolone kobiety"
artykuł, prawdziwa prawda. To co dobre wynosi sie tez z domu
No a gdzie tatuś ( a może tatusie ) tych milutkich dzieciaczków ? Powinien dbać o swoje potomstwo; )
Ja wychowalam 6-ro dzieci i nikogo o pomoc nie prosilam- skoro zdecydowalam sie na dzieci to musialam tez je utrzymac- czesto pracowalam po nocach na drugiej zmianie- zmienialismy sie z mezem i tylko czasem w drzwiach sie widzielismy-dzis nasze dzieci sa juz samodzielne a dwoje ostatnich na studiach, ale bylo ciezko- moje zdanie jest takie- jak ktos chce to da rade- najlatwiej chodzic i prosic- jak sie nie moze dziecku zapewnic bytu-to sie nie wspolzyje-dzisiejsze matki nie radza sobie w tej rzeczywistosci, poniewaz nauczyly sie zadac-kiedys nie bylo od kogo zadac i trzeba bylo swoj los dzwigac samemu-a to hartuje!!!dzisiejsi mlodzi ludzie -oczywiscie nie wszyscy sa bardzo roszczeniowi-brac tak- ale samemu dac to juz ciezko-pozdrawiam
No masakra. .. typowa historia, mnie tez nie wzrusza. Mam 40 lat, jestem po rozwodzie, moje dziecko umarło, i nigdy nie miałam mieszkania. Dorabiam na czarno, bo w Elblągu mało kto uczciwie zatrudnia. Więc nie bede miała też emerytury. To co zarobię, płace czynsz za wynajęcie mieszkania. Zostaje mi 300 zł, na zycie. Nie wspomne o ubraniach. Nigdy niczego, od nikogo nie dostałam. I co? Ta Panienka ma wszytko przed sobą, a co maja mówić ludzie w moim wieku? Ktorzy o własnym dachu nad głową nawet nie mogą marzyć. :-/
ludzie, mówicie o 2 dziecku, jakby miało go nie być! Kiedyś dorośnie i to przeczyta! Halo, jest, żyje !Ruszcie trochę głowami.
Moje psy lepiej przyjmują swoich ziomali niż rzekomo ludzki,elbląski miot.
Nie no ten artykuł normalnie rozwala psycho a najlepszy jest fragment " w międzyczasie urodziła drugie dziecko " ot tak sobie, coś jak : na przerwie między lekcjami zajarałem szluga, ludzie to nie jest zabawa i żarty, dzieci to przede wszystkim odpowiedzialność i obowiązek !!!