A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Historia tej młodej matki z dwójką dzieci nie różni się niczym szczególnym od wielu innych historii, w których to dzieci mają gorszy start. Przyczyny są w każdym wypadku inne- można by bez końca wymieniać. Ja i moje dzieci są tego przykładem. Nie można jednak załamywać się i żebrać-tylko po prostu wziąć się do pracy i do godnego wychowywania dzieci. Sama od ponad 10 lat "ogarniam" niełatwą sytuację samotnego macierzyństwa, które to jest efektem wyłącznej winy męża i ojca dzieci(wyrok z jego winy i ograniczenie jego praw, wyrok za znęcanie nad rodziną).
Przez ten czas pracowałam nawet na ponad 2 etatach, aby zapewnić godną egzystencję i wszechstronny rozwój swoich dzieci. Obecnie musiałam trochę "zwolnic"ze względu na zdrowie, ale nadal pracuję na cały etat.
Efektem mojej determinacji jest to, że stać mnie na opłacenie studiów dla moich dzieciaków, na rozwój ich różnych pasji i na skromne życie dla mnie. Cieszę się, ze udało nam się "wyrwać z tego piekła", które zgotowała nam najbliższa osoba(mąż i ojciec). Doceniam każdą zarobiona złotówkę i mądrze ją wydaję.
Mimo, tak trudnej sytuacji, nie zwracałam się do żadnych instytucji, gazet itp. i mam satysfakcję, że jak się chce coś w życiu osiągnąć to naprawdę można to osiagnąć.
Tak więc młoda matko - do dzieła!I jeszcze jedno- nie pakuj się już w chore i toksyczne związki. Powodzenia!
Historia tej młodej matki z dwójką dzieci nie różni się niczym szczególnym od wielu innych historii, w których to dzieci mają gorszy start. Przyczyny są w każdym wypadku inne- można by bez końca wymieniać. Ja i moje dzieci są tego przykładem. Nie można jednak załamywać się i żebrać-tylko po prostu wziąć się do pracy i do godnego wychowywania dzieci. Sama od ponad 10 lat "ogarniam" niełatwą sytuację samotnego macierzyństwa, które to jest efektem wyłącznej winy męża i ojca dzieci(wyrok z jego winy i ograniczenie jego praw, wyrok za znęcanie nad rodziną).
Przez ten czas pracowałam nawet na ponad 2 etatach, aby zapewnić godną egzystencję i wszechstronny rozwój swoich dzieci. Obecnie musiałam trochę "zwolnic"ze względu na zdrowie, ale nadal pracuję na cały etat.
Efektem mojej determinacji jest to, że stać mnie na opłacenie studiów dla moich dzieciaków, na rozwój ich różnych pasji i na skromne życie dla mnie. Cieszę się, ze udało nam się "wyrwać z tego piekła", które zgotowała nam najbliższa osoba(mąż i ojciec). Doceniam każdą zarobiona złotówkę i mądrze ją wydaję.
Mimo, tak trudnej sytuacji, nie zwracałam się do żadnych instytucji, gazet itp. i mam satysfakcję, że jak się chce coś w życiu osiągnąć to naprawdę można to osiagnąć.
Tak więc młoda matko - do dzieła!I jeszcze jedno- nie pakuj się już w chore i toksyczne związki. Powodzenia!
każdy jest kowalem własnego losu może to przykre lecz prawdziwe
Nie rozumiem po co ktos wogle udziela sie i pisze takie bezsensowne komentarze, dziewczyna nie prosi tu o wasza opinie o niej tylko o pomoc. Jezeli ktos nie ma zamiaru pomoc to niech tez nie doluje tej osoby. Ja zycze ci by znalazl sie ktos kto bedzie mogl ci pomoc, zycie sie roznie uklada wiec nie oceniajmy innych bo sami nie wiemy co czeka nas lub naszych bliskich. Zycze ci bys swieta mogla spedzic we wlasnym domu z dziecmi trzymam mocno kciuki. Powodzenia
przepraszam. .. ale nie wzrusza mnie ta historia, Ma dziewczyna dach nad głową i jeszcze narzeka?Może powinna troszkę pomieszkać w Domu samotnej matki. Powinna być wdzięczna teściom a nie pisać że nie czuje się dobrze u Nich. Jeżeli jej żle to na suplokatorkę za 1000zł. Ludzie tak żyją i potrafią to docenić. Ja też byłam samotną matką, pracowałam, a dzieci w przedszkolu albo u koleżanek. Taka młoda nie ma przyjaciół?Nieraz przyjaciele są bliżsi niż rodzina. Życzę pogody ducha i więcej wymagać od siebie a nie innych.
nie ma to jak życzliwość ludzka w katolickim kraju. Masakra. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za ten stan rzeczy. Dziewczyna przynajmniej próbuje. Powodzenia Pani Kasiu, jeszcze niejeden życzliwy rzuci kłody pod nogi. ..
ja urodziłam córkę w wieku 19 lat, nikt mi nie pomagał, studia skończyłam bo prosiłam się o stypendium socjalne :/, prace mam bo latałam od stażu do zastępstwa. .. .
po 2 jeśli rodzice "teściowie" maja prawa do dzieci to niech zostanie tak dostają kase i to nie małą. .. .. na nie i mogą dzięki temu zapewnić dziecią byt, jako matka powinnaś wybrać dobro dzieci i sie przemeczyć do czasu aż dzieci nie pojdą do przedszkola, pampersy, mleko kosztuje a pomoc jaka dostnaie sie od panstwa to marne 100 zł rodzinnego watpie ze za to dzicko utrzyma
a co antyknoncepcji to zostawia to wiele do życzenia moja córka ma 6 lat i chciałabym mieć 2 dziecko ale cóż "albo utrzymać jedno dziecko na dobrym poziomie albo 2 i ma im coś brakować"
wszystkim którym nie idzie niech idą do MOPS i tyle
ja urodziłam córkę w wieku 19 lat, nikt mi nie pomagał, studia skończyłam bo prosiłam się o stypendium socjalne :/, prace mam bo latałam od stażu do zastępstwa. .. .
po 2 jeśli rodzice "teściowie" maja prawa do dzieci to niech zostanie tak dostają kase i to nie małą. .. .. na nie i mogą dzięki temu zapewnić dziecią byt, jako matka powinnaś wybrać dobro dzieci i sie przemeczyć do czasu aż dzieci nie pojdą do przedszkola, pampersy, mleko kosztuje a pomoc jaka dostnaie sie od panstwa to marne 100 zł rodzinnego watpie ze za to dzicko utrzyma
a co antyknoncepcji to zostawia to wiele do życzenia moja córka ma 6 lat i chciałabym mieć 2 dziecko ale cóż "albo utrzymać jedno dziecko na dobrym poziomie albo 2 i ma im coś brakować"
Pozdrawiam wszystkich prawdziwych katolików którzy zawsze są gotowi nieść pomoc tym w potrzebie