A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Nie jestem specjalistą. Lecz pamiętam mecze z zeszłego sezonu gdy w 10 minucie drugiej połowy dziewczyny już nie miały sił. A nie jeden raz wychodziły na boisko zdając sobie sprawę, że mecz jest przegrany. Teraz to zupełnie inna drużyna. W zeszłym roku pamiętam jakie cięgi dostał start od Politechniki. Teraz sytuacja się odwróciła. Dziewczyny na każdym meczu (nawet tym już wygranym) cisną do samego końca. Fakt popełniły sporo błędów z Tczewem. Ale błędów nie popełnia ten co nic nie robi. Zwróćmy uwagę, ze wreszcie ruszyła Aleksandrowicz i uruchomione zostały skrzydła, choć tu jeszcze można więcej oczekiwać. Po tej drużynie widać wiarę i to, że bardzo chcą wygrywać. To, ze Tczew jest beniaminkiem to nic nie znaczy, wszystkie drużyny miały problemy z tą (dobrą!) drużyną. One jeszcze moga sporo namieszać.
Zmiana Trenera- Strzał w 10!!!!! Bravoooo!!!
PT cos slabo pamietasz. W zeszlym sezonie akurat z Koszalinem dwa razy do przodu. Z reszta sie zgadzam.
v12 - przyznaję mogłem się pomylić. Jak mówiłem specjalista ze mnie żaden.
specjalista lub specjalistka od kropek i wykrywania malkontentów powinien się zastanowić i opanować emocje. Cieszy mnie dobra pozycja Startu i zdobyte punkty. Atak specjalisty od malkontentów i znawców na autora, ostrożnego w ocenie sytuacji postu, jest nie na miejscu. To nie kto inny jak zawodniczki Startu publicznie mówiły: bardzo słabo zagrałyśmy od początku do końca (po meczu z Piotrcovią), styl pozostawia wiele do życzenia (po meczu z Samborem). No chyba, że to też malkontentki. Jeżeli Piotrcovia aspirowała w zeszłym sezonie do medalu, to ja oglądałem inną ligę. Być KLAKIEREM też trzeba umieć!
Choc. ..
W sezonie do przodu, ale w rundzie rewanzowej jeszcze poprzedniego, czyli zeszlej zimy, faktycznie byly ostre becki. Zalezy czy patrzymy na rok kalendarzowy, czy "sezonowy". W kazdym razie tak faktycznie bylo:)
W istocie malkontenctwo mamy chyba we krwi. Wolę kiepsko zagrany, ale wygrany mecz niż najpiękniejszy przegrany. Optymalnie jest gdy uda się połączyć i jedno i drugie. Dziewczyny rzuciły sporo bramek - straciły za dużo. Wniosek? Błędy w obronie. Mecz z Tczewem to nie był nasz popis, ale i Tczew nie zagrał u nas jak miesiąc temu na turnieju. To trudny i ambitny przeciwnik, a Samborki sprawią jeszcze nie jedną niespodziankę. Cieszmy się z kolejnych punktów i postawy dziewczyn na boisku. Czekam na kolejne mecze. Powodzenia!