240
13.08.2012

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ostatnio jak byłam na pogotowiu w tym szpitalu z dziećmi, przeżyłam szok! Stwierdził u mojego syna zapalenie oskrzeli, była to sobota i bez żadnego antybiotyku kazał mi w poniedziałek iść do swojego lekarza. Więc w poniedziałek wylądowaliśmy u naszej Pani doktor która stwierdziła zapalenie płuc. Oczywiście powiedziałam że byliśmy na pseudo pogotowiu -Pani doktor tylko skwitowała żeby lepiej poczekać przez wolne dni i przyjść do swojego lekarza jak tam chodzić. Fakt wylądowałam w szpitalu na Żeromskiego i ten szpital naprawdę sobie chwale. Teraz jak coś się dzieje jadę tam. A w tak zwanym nowym szpitalu, dają na pogotowiu stażystów którzy nie mają zielonego pojęcia o leczeniu i tylko testują jak się uda no to dobrze a jak nie to niech pacjent się martwi. JEST TO NORMALNIE MASAKRA CO SIĘ DZIEJE!!!!
-fibi- (2012.08.14)

info

0  
  0
jest taki lekarz. Neurochirurg dr. Jastalski. Nie dosc ze profesjonalista to i kulturalny. POLECAM. Jest tez moj lekarz rodzinny, dr. Barbara Kowalewska. POLECAM. Jak ktos napisal nizej, sa ludzie i ludziska. KSIEZA tez nie sa swieci. !!! Ludzie zastanowcie sie nad soba. POLECAM.
(2012.08.14)

info

2  
  0
Niektore osoby piszace swoje wypociny pomylili lekarzy i przychodnie. Powinni sie leczyc u specjalistow psychiatri w pobliskiej Poradni Psychiatrycznej. Polecam wybitnego specjaliste w tej dziedzinie dr. MARCA.
(2012.08.14)

info

0  
  0
A może skrót SOR to skrót od SOR(R)Y. hihi taka moja luźna interpretacja:)
żarcik taki (2012.08.14)

info

1  
  0
"radek fior - w elblagu jest chirurgia reki i to jedna z lepszych w kraju!!!!" Salowa, to jeszcze napisz, gdzie pełni ostre dyżury całodobowe i kto przyjeżdża mu pomagać w reimplantacji kończyn. .. masz dane z innego wieku, bo najbliższym ośrodkiem pełniącym z pradziwego zdarzenia dyżury reimplantacyjne jest klinika Jethona w Warszawie, choć i oni mają cięzko. Wystarczy jedna reimplantacja i do następnego wypadku na ostrym dużurze nie ma już lekarzy by reimplantować.
Salowa Ogarni Się (2012.08.14)

info

0  
  0
ale wątróbkę i płucka na obiad to smaczne podaja. No oczywiscie tylko wtedy gdy trafi sie jakis pacjent na wycieciu
Stara kucharka (2012.08.14)

info

0  
  0
Kruczek, mądrze prawisz, tylko mam wrażenie, że nikt tego nie czyta, albo czytają bez zrozumienia - sądząc po niektórych wpisach. A ważne jest to, co napisałeś, bo to jeden z kluczy do zrozumienia agresji pacjentów i ich rodzin. Często - tak jak piszesz - bywa tak, że sami pacjenci czy rodziny są winne zaniedbania i choroby. Co wówczas robią, zgłaszając się w sobotę o 3 nad ranem? Zachowują się agresywnie, wyzywają, żądają natychmiastowego leczenia człowieka, który w opłakanym stanie jest od tygodni a czasem i miesięcy. Na pytania, dlaczego o 3 nad ranem i po takim zaniedbaniu się zgłaszają nagle, w odpowiedzi słychać dużo przekleństw jednak nic rzeczowego. W finale rodzina jest bardzo niezadowolona z obsługi bo ktoś śmiał zwrócić im uwagę na fakt zaniedbania, na dziwaczną porę w której doszli do wniosku by załatwić sprawę, z którą zwlekali miesiącami. .. No ale o tym już nikt nie pisze artykułów.
BabaJaga (2012.08.14)

info

0  
  0
Mili państwo. Tak bardzo naśmiewacie się z guza Pani Marty a nikt z Was nie widział tego na własne oczy. Proszę mi wierzyć czolo Pani Marty roslło a oko malalo. Po tych kilku godzinach spędzonych w oczekiwaniu i w takim stanie uważam, że i tak delikatnie opisala p. Marta istniejący bałagan w SOR. My oczekujacy na wizytę byliśmy traktowani jak intruzi szczególnie przez mlodą pania ratownik, ktora pojawiła się na chwilę a trzaskanie drzwiami przed nami miało dać nam do zrozumienia kto tu jest najważniejszy. Może panienka pracuje tam za kare, a nie z wyboru. Zapewne nie lubi ludzi a szczególnie kiedy przeszkadzają w niedzielne popołudnie. T o jakaś wazna persona skoro pozwala sobie mimo młodego wieku na tyle pogardy w stosunku do pacjentów. Pani Marto zdrowia życzę no i oby bez powikłań się obyło
cdn (2012.08.14)

info

0  
  0
Pani redaktor. Pytanie mam. Jeśli rolnik ma od państwa środki pieniężne tak skąpe, że stać go na krzywe tylko grabie i pole jest zagrabione krzywo, to do kogo należy napisać? Do tego rolnika, by wymienił grabie pomimo braku środków od państwa, czy do odpowiedniego ministerstwa? Pani się wywnętrza i swoją żółć wylewa, wyżywając się na najmniejszych - bo szpital jest pionkiem w grze marszałka, ministerstwa zdrowia i NFZ, a nie jakimś dużym graczem. Ma pani jaja i odwagę dziennikarską? Proszę pisać do osób, które prawdziwie odpowiadają w Polsce za sytuację służby zdrowia. Bo szpital z fusów pieniędzy nie zrobi. Jest Pani inteligentną osobą, a zachowuje się jak niedojrzałe dziecko, wyżywając się za zaistniały poligon w SOR na pracownikach. Oni mają krzywe grabie, bo takie dostali od ministerstwa i nie w ich gestii jest to zmienić tylko ministra. Są tak samo rozgoryczeni jak Pani, co pewnie miała Pani okazję zauważyć w trakcie pobytu w SOR.
SOR (2012.08.14)

info

0  
  0
do cdn. ogarnij się człowieku. trzaskanie drzwiami Cię drażni? może jeszcze się za głośno zachowywała, a może za cicho? to nie hotel ani sanatorium. jak niskie są Twoje uwagi. bo jeśli trzaskanie drzwiami we własnej pracy jest naganne, to czym jest znoszenie obelg pod swoim adresem i to już karalnych z waszej, pacjentów, strony? No rozwaliłeś mnie z tymi drzwiami :) żenua. Szkoda, że umknęło Ci, iż ów pani ratownik oprócz trzaskania drzwiami robiła jeszcze inne rzeczy. .. No ale, jak się nie ma do czego przypier. .. to do drzwi. Jedź do Gdańska, poznaj miłych ludzi na SOR, wrócisz i przeprosisz panią ratownik, że Ci wogóle przyszło do głowy odbierać trzaskanie drzwiami jako oznakę terytorialności i wyższości, bo tak wynika z Twojej wypowiedzi. Lol, że to niby zoo, a ona była samcem alfa? :) Pocieszne, gdyby to była komedia, ale Ty myślisz tak na poważnie, więc jest to smutne.
pacjent z kolejki (2012.08.14)

info

0  
  0