A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
a ja mam pytanie - a kto ich dofinansowywał przez tyle lat - CHIŃCZYK ?
a kto ich oddłużał przez tyle lat - CHIŃCZYK ?
a kto zmarnował tyle pieniędzy CHIŃCZYK ?
niech ten CHIŃCZYK poda kwotę jaką wtopił w Szpital Miejski przez ostatnie 10 lat!
TO DOPIERO BĘDZIE UBAW CO?
ZACZNIJCIE MYŚLEĆ WYDAJAC NASZE PIENIĄDZE - NA TYCH FORACH WIDAC ZE LUDZIE. .. NIE SĄ GŁUPCAMI - NIEJEDEN ZROBIŁBY PORZADEK PRĘCEJ OD WAS ALE NIESTETY - NIE ZAPISAŁ SIE DO STOSOWNEJ PARTII - A WŁAŚCIWIE HARCERSTWA DLA DOROSŁYCH-
WSTYD MI ZA WAS
ELBLĄZANKA
po moim ostatnim pobycie na Żeromskiego też jest przeciwna temu szpitalowi. Rodziłam w tym szpitalu- lekarz prowadzący tam pracuje i było w miarę ok (podkreślę w miarę). Ale to są dziej na dziecięcym przechodzi ludzkie pojęcie. .Nigdy więcej.
a coz takiego sie dzieje?
Czy Wy nie widzicie o co tu chodzi??? Moim zdaniem TO CELOWE ZAGRANIE URZĘDU MIASTA tylko po to żeby skłócić oba szpitale. Wszystko chyba po to żeby nas elblążan podzielić. Tego chyba chcą. .. .naszej kłótni i podziału. NIE DAJMY SIĘ WŁADZY. Znajdzmy takie rozwiązanie, które będzie dobre dla obu stron.
połóż się tam z dzieckiem to zobaczysz. Wszędzie biegunki się pałętają, albo leżysz z nimi w sali. Efekt- dziecko wychodzi zawsze zarażone rotawirusem albo innym świństwem. Ewentualnie jakiś narąbany małolat, który ma darmową izbę wytrzeźwień. Koszmar!!!!!
Proszę Państwa, oddziały dziecięce w ostatnich latach podupadły w całej Polsce i Elbląg nie jest wyjątkiem. Zarówno w Szpitalu Miejskim, jak i u nas warunki lokalowe pozostawiają wiele do życzenia, choć uważam, że u nas jest nie najgorzej. Wielokrotnie pisaliśmy, że chcielibyśmy pracować godnie. To co najważniejsze, nie pokończyliśmy innych szkół (jak tu ktoś pyta) i wiedzę medyczną mamy porównywalną, ale do pomocy mamy całe zaplecze diagnostyczne Szpitala Wojewódzkiego:działające całą dobę nowoczesne laboratorium, bakteriologię, zakład radiologii, TK i rezonans magnetyczny oraz 24 godz na dobę dostępnych konsultantów:okulistów, radiologów, neurochirurgów, neurologów. W końcu tlen w ścianie na każdej sali. To ważne szczególnie w stanach nagłych, a dzieci najczęściej chorują nagle i potrzebna jest szybka pomoc. Czy elblążanie chcą leczyć swoje dzieci w karetkach, jeżdżących w nocy, między jednym a drugim szpitalem na konsultację i badania?I co z zabezpieczeniem lekarskim takiego transportu?Nawet jeśli ktoś utopi olbrzymie pieniądze na dostosowanie Szpitala Miejskiego na potrzeby nowoczesnej pediatrii, to w żaden sposób nie zapewni ani porównywalnej bazy diagnostycznej, ani zaplecza konsultacyjnego, bo miasta na to po prostu nie stać. Przestańmy wylewać żale i się wzajemnie szkalować, bo każdy może mieć zły dzień i czasem, przy pełnym obłożeniu na oddziale może być ciasno i niewygodnie, ale pomyślmy, co zrobić, by chore dzieci i ich rodzice mogły by czuć się w naszym mieście bezpiecznie.
Brak miejsc na neurologii, brak miejsc na wewnetrznym, ludzie na korytarzach leza.
Lekarz nie opowiadaj bzdetów takie a nawet leopsze warunki można stworzyć wszędzie, gdzie nagle w WSzZ masz neurologa dziecięcego w nocy, zakaźnika, kardiologa dziecięcego i nefrologa dziecięcego - tlen ze ściany to kwestia miesiąca. Partykularne interesy