UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Proszę Państwa, oddziały dziecięce w ostatnich latach podupadły w całej Polsce i Elbląg nie jest wyjątkiem. Zarówno w Szpitalu Miejskim, jak i u nas warunki lokalowe pozostawiają wiele do życzenia, choć uważam, że u nas jest nie najgorzej. Wielokrotnie pisaliśmy, że chcielibyśmy pracować godnie. To co najważniejsze, nie pokończyliśmy innych szkół (jak tu ktoś pyta) i wiedzę medyczną mamy porównywalną, ale do pomocy mamy całe zaplecze diagnostyczne Szpitala Wojewódzkiego:działające całą dobę nowoczesne laboratorium, bakteriologię, zakład radiologii, TK i rezonans magnetyczny oraz 24 godz na dobę dostępnych konsultantów:okulistów, radiologów, neurochirurgów, neurologów. W końcu tlen w ścianie na każdej sali. To ważne szczególnie w stanach nagłych, a dzieci najczęściej chorują nagle i potrzebna jest szybka pomoc. Czy elblążanie chcą leczyć swoje dzieci w karetkach, jeżdżących w nocy, między jednym a drugim szpitalem na konsultację i badania?I co z zabezpieczeniem lekarskim takiego transportu?Nawet jeśli ktoś utopi olbrzymie pieniądze na dostosowanie Szpitala Miejskiego na potrzeby nowoczesnej pediatrii, to w żaden sposób nie zapewni ani porównywalnej bazy diagnostycznej, ani zaplecza konsultacyjnego, bo miasta na to po prostu nie stać. Przestańmy wylewać żale i się wzajemnie szkalować, bo każdy może mieć zły dzień i czasem, przy pełnym obłożeniu na oddziale może być ciasno i niewygodnie, ale pomyślmy, co zrobić, by chore dzieci i ich rodzice mogły by czuć się w naszym mieście bezpiecznie.

Lekarz

Anuluj