A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
„ Opodal dworca, u zbiegu ulic Grunwaldzkiej i Mickiewicza jest piękny plac, wymarzony wręcz na stadion sportowy ale Elbląg ma „ dość” stadionów, ma też betonowy zbiornik pięknie nadający się na kąpielisko dla dzieciarni, ale na razie cuchnie zgniłą wodą. Zamiast bramek i innych urządzeń sportowych na placu w centrum jest jarmarczny lunapark, wieczorem tylko grupki rżną w karty, a w nocy lepiej nie mówić co się dzieje. A w centrum też kultury brak – ubożuchne muzeum, które żywi się prawie wyłącznie cudzymi zbiorami, nie ma opiekunów i sponsorów, a leży w ruinach starówki. Jakże przy nim wspaniale wygląda olsztyński zamek, dopieszczony i z licznymi skarbami regionalnymi, a przecież Elbląg miał znacznie świetniejszą historię… ” - opis Elbląga w centralnej prasie z 1958 roku.
Nikt nie pomyślał, że obrót prywatny czy przetarg z ramienia UM daje taki sam efekt. Odszkodowania za nasadzenia, uzbrojenie działek w instalację wodną, kanalizacyjną, gazową, elektryczną, telefoniczną, infrastrukturę drogową spowoduje, że cena wywoławcza będzie taka jak w obrocie prywatnym. Z tym, że zarobi miasto. Co zrobi miasto pozbawi ludzi ich pasji, zamiłowania, ekologicznych owoców i warzyw, miejsca wypoczynku spracowanych ludzi i przeznaczy pieniądze na budowę stadionu dla 500 kiboli lub wyda na jakąś bezsensowną budowę
Ad vocem Pani Mari. Szanowna Pani w dziedzinie nieruchomości robię już od paru dziesiątków lat i jestem wielce zadziwiony wieloma wręcz kabaretowymi rozwiązaniami w tej dziedzinie. Instytucja Ksiąg Wieczystych sprokurowała sobie program do jej obsługi w postaci potworka przerażająco nieczytelnego i nieopisującego wszystkich atrybutów nieruchomości, akty notarialne i ich treść to nieraz "pismo węzełkowe", pojęcie gis-u na poziomie samorządu to tabula rasa, w skali kraju województwa, powiatu i gminy nie ma żadnej bazy rejestracji dokonanych transakcji na nieruchomościach - a to wszystko to tylko wierzchołek góry lodowej, bo w samorządach jest znacząco gorzej. W mieście, jakim jest Elblag nie ma programu, koncepcji (scalenia) wymiany, sprzedaży nieruchomości, która byłaby dostępna i czytelna dla zainteresowanych. W o wiele mniejszych miastach od Elbląga potencjał sprzedaży i wymiany gruntów, bo o mieszkaniach już nie wspomnę jest przerażająco większy i bogatszy. Więc jeżeli te sprawy chce Pani nadal powierzyć jakimś bliżej nieokreślonym siłom proletariackim - życzę Pani wszystkiego dobrego. A to wszystko to tylko skrawek spraw z tej dziedziny.
Wreszcie merytoryczna debata. Cieszę się. Pozdrawiam obu adwersarzy.
Wielkie brawa dla Aborygena za kompetentną ocenę. Hero.
Zdesperowany Elbląg szuka rozwiązania swoich problemów przez kalekę polityczną jaką jest Stronnictwo Demokratyczne na czele z Olsztyńskim prezesem tej partii którego wizytówką są bary z zapiekankami w miejscowości Kretowiny zresztą pod adresem jednej z nich prowadzi rzekomo działalność doradztwa finansowego a ci którzy mieli z nim coś wspólnego nie mogą doczekać się swoich pieniędzy.