12
28.01.2012

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Czytając uwagi internautów nie można oprzeć się wrażeniu, że oto na tym forum zaistniała jakaś (to niezbyt celne słowo) pożądana i zgoła koncyliacyjna atmosfera - i Bogu dzięki! I cóż dodać w tej tak sympatycznej sytuacji? - Może jakiś dowcip, czy anegdotę z życia dawnego Elbląga - Z wielkomiejskiego życia, które tak ciepło i literalnie przedstawił Th. / Satori-Neumann. .. A więc - Elbląg miał również swój dialekt/gwarę. .. Tubylec- czyli urodzony Elblążanin nigdy nie powiedział Elbing tylko. .. ALBING! Pewnego razu przychodzi szacowna Elblążanka na dworzec PKP, a tu raptem jej synek szarpie ją i mówi: Mamo, ale tutaj nasz Albing jest jako Elbing napisany!!!. ..
To były czasy!!!! (2012.01.31)

info

0  
  0
Erg. kłania się wszystkim cierpliwym "czytaczom" jego enuncjacji - nieraz chropowatych i z literówkami. Uwag podawanych w konwecji Radio Free Europe /Podajemy wiadomości dobre i zle - ale zawsze prawdziwe!/
erg.... (2012.01.31)

info

0  
  0