A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Brawo Bob! Oby więcej takiech ludzi. :) Ja studiowałam 5 lat w Gdańsku i 3 w Warszawie. Wybieram Elbląg, bo to moje miasto.
Ja mieszkam w Elblagu, pracowac jestem zmuszony w zapyzialym Tczewie, bo tu ludzi zatrudniaja. Niestety brak miejsc pracy to najwiekszy problem Elblaga (i nie tylko zreszta), ale zeby od razu mowic, ze jest nudno? Ze nic tu nie ma? A czego niby brakuje? Mozna isc do kina, mozna isc do teatru, mozna isc na basen czy lodowisko, mozna pojsc na mecz I ligi w pilce noznej, mozna pojsc na mecz ekstraklasy w reczna, mozna pojsc na grilla do Bazantarni, pograc w pilke na Orliku, wypic kawe czy piwko na starowce. Czego wam jeszcze brakuje "mlodzi i gniewni"? Galerii jak w Gdansku? Beda galerie. Nowych ladnych drog bez dziur? Polecam wyjazd zagranice, bo w Polsce takie pojecie nie funkcjonuje. Kocham moje miasto, tu sie urodzilem, tu mam nadzieje zejde z tego swiata. Gdyby nie bezrobocie, Elblag bylby dla mnie wymarzonym miejscem do zycia.
Żal mi was ludzie. A zwłaszcza tych, co wybierają Elbląg zamiast Gdańska lub Warszawy. To miasto jest biedne i zawsze takie zostanie. Gratuluje poczucia humoru tym, co potrafią zabawić się na Starówce. Wg mnie, żeby tam się dobrze bawić, trzeba mieć dobre piguły.
BOBIE, opanuj się !
Do nielubiewas: zmień miasto, skoro Ci tu tak źle !
Tu żeby żyć najlepiej mieć pracę w budżetówce, a nasi bardzo ważni urzędnicy podobno w dalszym ciągu nie są tego świadomi i zamówienia, zapytania cenowe kierują poza to miasto !
jeszcze trochę i w tym mieście zostaną tylko emeryci i renciści i to też tylko ci na wózkach. .. na starówce nic się nie dzieje, nawet w wakacje, zero ludzi (no niech będzie, raz na jakiś czas jakaś wycieczka podstarzałych helmutów), to miasto nie oferuje młodzieży absolutnie niczego
Elbląg, to oczywiście stracona szansa dzięki, Gintowtowi, Mańkutowi itp, którzy nie chcieli zrobić Elbląg jako "wolnym mistem" jak np. Warszawa i kilka innych, sprowadzili je do parteru Olsztyna. .. a nawet poniżej Olecka. .. !
Ale nie tracmy nadziei. W wyborach, trzeba tych Panów wykopac poza politykę i pociągnąć do odpowiedzialności różnej, bo jej dzisiaj posuadając majątki odpowiadają. ..
Prawda! Potrzeba dyskotek!! Ale za to korków nie ma jak w Gd; )
To nie wina prezydenta, bo teraz wszystko naprawić tak szybko się nie da, ale można powoli czerpać pomysły. Euro 2012 a Elbląg nie zapisał się jako miejsce dla drużyn jak Ostróda a ona jest i dalej od Gd i mniejsza, ale jakoś może. Basen hmm ciężko się tam dostać, tylko z karnetem, a imprezy i różne rozrywki są! ale nie takie o które chodzi młodzieży. .musi być klub, ale nie z wejściem za 10 zł, to w Sopocie są darmowe więc bez przesady. Ludzie tu nie mają pracy!! pieniędzy i mają płacić aż tyle?! A w wakacje nawet fontanna w parku na Zawadzie przyciągnęła by ludzi z kocykami, którzy mają bażantarnię za daleko, bo na drugim końcu miasta.
Przeprowadziłem się z Elbląga do Gdańska 2 lata temu i muszę powiedzieć, że nie to nie do końca tak, że w Gdańsku jest tak super fajnie. Tutaj też wcale nie jest łatwo o dobrą pracę, przynajmniej zaraz po studiach. Najpierw trzeba się załapać na byle jakie stanowisko i zdobywać doświadczenie, dopiero potem jest szansa na rozwój i dobrze płatną posadę. Wydarzenia kulturalne owszem są, ale przecież nie na wszystko starcza pieniędzy albo czasu, więc ostatecznie wybiera się propozycje darmowe (już nie tak atrakcyjne) albo jedną, dwie ciekawsze w miesiącu. Nie wspomnę o cenach mieszkań, które zwalają z nóg i o kupnie własnego M można pomarzyć co najmniej przez pierwsze 5 lat od rozpoczęcia kariery. Szczerze mówiąc przed powrotem do Elbląga powstrzymuje mnie na razie jedynie dresiarskie bydło i dość ograniczony zakres usług (ale to drugie się zmienia dość dynamicznie, więc jestem dobrej myśli).