UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Przeprowadziłem się z Elbląga do Gdańska 2 lata temu i muszę powiedzieć, że nie to nie do końca tak, że w Gdańsku jest tak super fajnie. Tutaj też wcale nie jest łatwo o dobrą pracę, przynajmniej zaraz po studiach. Najpierw trzeba się załapać na byle jakie stanowisko i zdobywać doświadczenie, dopiero potem jest szansa na rozwój i dobrze płatną posadę. Wydarzenia kulturalne owszem są, ale przecież nie na wszystko starcza pieniędzy albo czasu, więc ostatecznie wybiera się propozycje darmowe (już nie tak atrakcyjne) albo jedną, dwie ciekawsze w miesiącu. Nie wspomnę o cenach mieszkań, które zwalają z nóg i o kupnie własnego M można pomarzyć co najmniej przez pierwsze 5 lat od rozpoczęcia kariery. Szczerze mówiąc przed powrotem do Elbląga powstrzymuje mnie na razie jedynie dresiarskie bydło i dość ograniczony zakres usług (ale to drugie się zmienia dość dynamicznie, więc jestem dobrej myśli).
SVN