102
15.08.2011

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Moje koleżanki, które kilka lat temu przeprowadziły się z Elbląga do Gdańska, również dzisiaj mówią, że nie wróciłyby tu nigdy. .. kilka osób z rodziny również.
(2011.08.16)

info

0  
  0
Mam 36 lat - tutaj zawsze młodzi ludzie narzekali, zawsze Gdańsk był ziemią obiecaną. Tam były lepsze sklepy, lepsze uczelnie wyższe, tam życie na starym mieście tętniło do późna, itd. Pomieszkajcie sobie w 3-mieście - dojazdy do pracy was wykończą. Mieszkałem trochę na starówce w Gdańsku - sklepy otwarte max do 22.Jak czegoś w domu ci zabraknie to trzeba 2-3 km z buta zasuwać. Zaparkować samochód - masakra. Pojechać gdzieś dalej: tramwaj+autobus a może SKM? Zamiast marudzić nauczmy się cieszyć tym, co mamy. Co mają powiedzieć ludzie z mniejszych miejscowości? Strzelić sobie w łeb lub szarpnąć się na linę? Bo jest z Fromborka, Pasłęka, Braniewa czy Młynar? O wioskach nie wspomnę. Droga autorko, masz wybór. Zważ, że są w Polsce jeszcze inne, ładniejsze miasta niż Gdańsk.
Mundek z Koziej Małej k. Ełku (2011.08.16)

info

0  
  0
Szanowna Redakcjo proszę zobaczyć jak prowincjonalnie wygląda strona Waszego portalu Teraz ja - Gwoli przypomnienia miejscowym kierowcom. .. Teraz ja - Gdzie tu wyje pies. .. Teraz ja - Elbląg tylko dla starszych? Amatorskie wypociny pełne błędów tzw. zapchaj dziury.
wrr (2011.08.16)

info

0  
  0
I cóż to za zdziwienie??? Elbląg jest taki, jak jego mieszkańcy - a więc jest miastem bez wyrazu i inwencji wszak nikt tu nie zabiega o przyjezdnych, bo o mieszkańcach już nie wspomnę - przywykli do bylejakości i uważają to za standard. Ludzie z inwencją i pomysłami na tym ugorze myśli i wszelakiej inicjatywy szybko pozostają samotni w swych zabiegach i dochodzą do wniosku, że z koniem nie warto się kopać. Lata mijają, kolejne nietrafione pomniki głupoty i braku gospodarza wyznaczają kamienie milowe równi pochyłej zjazdu od 1939 roku. Ale widać ten stan poczytywany jest za błogostan i wielu mieszkańców woli w nim trwać, niźli wokół siebie coś zmienić.
MiejscowyAborygen (2011.08.16)

info

0  
  0
płacze menelastwa i sfrustrowanych, ,enetelegentów, ,za dyche, . .. a zrobiłeś poza płaczem i smętną miną?
(2011.08.16)

info

0  
  0
To, że Eg to dresland to oczywista oczywistość, ale nie jest w tym miejscem odosobnionym. Jeżeli dla kogoś przewaga Gdańska czy innych dużych miast polega na tzw. rozrywkach typu basen, koncerty, galerie, teatry lub mniejszy procent dreslandu w społeczności to jego sprawa. W czasach internetu i rzeczywistości wirytualnej takie przewagi obecnie, a na pewno w przyszłości będą pomijalne.
Orneta (2011.08.16)

info

0  
  0
Podziekujcie za taki stan rzeczy poprzedniemu prezydentowi Elblaga. Rzadzil przez 20 lat i nic absolutnie nic nie zrobil. Obecnemu dajcie chociaz kilka lat a napewno zrobi wiecej niz jego porzednik.
(2011.08.16)

info

0  
  0
A takich dziur w jezdni jak teraz nigdy nie było!!!
(2011.08.16)

info

0  
  0
Pasłęk, Frombork, Braniewo - tam władza zdaje sobie sprawę że, to mieściny i ceny są odpowiednio niższe i żyje się lepiej niż tu u nas gdzie jesteśmy mieściną której włodarze chcą się POkazać że jesteśmy miastem wielkich możliwości i zaczynają od wyrównania cen a nie płacy. Ja mieszkam w Gdańsku jestem Elblążaninem i w Gdańsku jeśli ktoś chce to zakupy żywnościowe robi taniej niż w Elblągu jeśli chce bo jeśli wchodzi do sklepu osiedlowego i tam kupuje to fakt drożyzna tam, ale za sklepem osiedlowym 100 metrów jest polo market (tańszy niż w Elblągu) następne 100 metrów Tesco (też tani) kawałek dalej leclerc i po drodze mijasz 2 - 3 biedronki. Tylko trzeba chcieć się ruszyć przynajmniej 100 metrów dalej i można zaoszczędzić. Jedynie co jest zmorą mieszkańców Gdańska to korki (które mi osobiście aż tak nie przeszkadzają - mimo że jestem kierowcą). A życie nocne na starówce w Elblągu a Sopotu to niebo i ziemia tam godzina 6 przychodzi i pełno ludzi jeszcze jedni wracają z imprezy a drudzy idą nad morze. Pisze o Sopocie bo tam bywam Gdańska starówka jakoś mnie nie kręci chociaż tam też pełno ludzi. AAAAA i paliwo ostatnio w Gdańsku tankowałem po 5.18 przyjechałem do Elbląga a w Elblągu na najtańszej stacji 9 gr drożej - tankowałem na leclercu i sprawdzałem na leclercu.
Jasiuu (2011.08.16)

info

0  
  0
Tak tak my Polacy zdecydowanie za dużo pijemy i narzekamy, autorka tego najlepszym przykładem, tekst można było napisać z pozytywnej strony, że są pizzerie, Mc Donald, lodowisko Helena, prawie dwa multipleksy i kino studyjne, niezła sieć bibliotek o kulturotwórczym zacięciu i MDEK (bardziej co prawda prężny jako klub sportowy ale to też kultura - fizyczna), ale młodym brakuje. .. .i tu niech młodzi wyartykują czego im brak, narkomanów i sutenerów na dworcu, ruchów religinych, orgazacji ekologicznych, lansiarskich klubów z selekcją na wejściu, bo ja wapniak nie wiem. Aborygen też się stacza po równi w malkontenctwo, co zatrówa mu powoli trzeźwy osąd - sugestia we wpisie, że miasto stacza się od 1939 roku zawiera bowiem sugestie że lata 1933 - 1938,nie wspomnę o wcześniejszych, to był pozytywny dla współczesnych punkt odniesienia. Nie będę udawać mnie też to kiedyś dopadło, ale się otrząsnołem. Największa zmora elblążan to kompleks Gdańska i Olsztyna, tan pierwszy niesłusznie mitologizujemy, ten drugi nipotrzebnie kąsamy. Gdańsk w swojej kategorii wagowej jest dziś chyba w ogonie kraju i Europy.
Bob B. (2011.08.16)

info

0  
  0