42
04.08.2011

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Kolega Norden naprodukował się. .. faktycznie! Ctrl+C / Ctrl+V i artykuł gotowy. Pismak! :) A może coś od siebie, tak bez plagiatu? :)
_comment (2011.08.05)

info

0  
  0
Zapomnial skopiowac pierwszy akapit: "Kierowca, który skręca na skrzyżowaniu w drogę poprzeczną, musi przepuścić rowerzystę jadącego prosto na pasie ruchu dla rowerów czy ścieżce rowerowej – wynika z ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Wymóg ten obowiązuje zarówno wtedy, gdy skręca w prawo na skrzyżowaniu, jak i w lewo. "
(2011.08.05)

info

0  
  0
Jeżdżąc po licznych drogach rowerowych Europy - nigdzie nie miałem specjalnych problemów poza ewentualnymi spotkaniami na trasie Polaków. Niewątpliwie jest coś na rzeczy z polskim prawem, które jest wielce dwuznaczne i dowolne w interpretacjach ale największym problemem jest brak kultury współżycia i myślenia logicznego ludzi uprawiających ruch w różnych jego mutacjach - bo o projektowaniu tras rowerowych już nie wspomnę, bo to traci kompletną ignorancją i nieznajomością rzeczy. Elbląg pozbawiony jest jakiejkolwiek sieci dróg rowerowych o logicznych połączeniach i wzajemnym przenikaniu się z innymi strumieniami rychu. Jak widać wiele jeszcze musi lat minąć aby w tym kraju i mieście urodziły się profesjonalne trasy rowerowe i miejscowi umieli się na nich poruszać i z nich korzystać. Austria, Niemcy. Kraje Beneluxu i Skandynawia może stanowić tu punkt wyjścia do projektowania i studiów - Polacy jak zwykle szukają swojej drogi w pogmatwanym świecie wzajemnych animozji.
MiejscowyAborygen (2011.08.05)

info

0  
  0
Brak kultury w tym narodzie to podstawowy problem. Sam jestem kierowcą i wiem jak mnie wkurza kiedy idę piechotą i muszę przejść przez przejście, ale stado matołów nawet nie pomyśli o tym, żeby się zatrzymać i przepuścić pieszych. Ja robię to ZAWSZE ! Nie mam nic do stracenia, te 15 sek. mnie nie zbawi, a mogę jedynie zyskać wdzięczny uśmiech od przechodniów. Z tego miejsca apeluje do wszystkich kierowców - widzisz chociaż jednego oczekującego przy przejściu - ZATRZYMAJ SIĘ I PRZEPUŚĆ GO ! I jeszcze chciałem pozdrowić pewną emerytkę, która wczoraj dzielnie wkroczyła na przejście przy czerwonym świetle. Już dawno nie widziałem tak rozpędzonej babci na dźwięk klaksonu - ludzie myślcie do cholery, bo potem to już tylko płacz pozostaje !
xE (2011.08.05)

info

0  
  0
Szprycha- rozczaruję Cię ponieważ noszę rozmiar 38 i jeżdżę Fordem. Jeśli interesują Cię dokładniejsze wymiary mojego ciała albo rocznik samochodu-to myślę, że nie ma się czego wstydzić.
ewella (2011.08.05)

info

0  
  0
miło się rozmawia na tym portelu, ale, może by jakieś rzeczy praktyczne wdrożyć??? nie mam pomysłu, ale coś dla wszystkich- odrobina myslenia o innych użytkownikach z szacunkiem i troską?
klm (2011.08.05)

info

0  
  0
ewella zostan moja sponsorka
turban (2011.08.05)

info

0  
  0
Teraz w sezonie "rowerowym" prawie codziennie spotykam się z wymuszeniem przez rowerzystę pierwszeństwa na przejeździe dla rowerów. Zmusza mnie to do super szczególnej ostrożności w takich miejscach i szerokiego rozglądania się w poszukiwaniu szaleńca, który za chwilę wyjedzie mi pod samochód. Nie ma wśród naszych kierowców mentalności "do ustępowania słabszym" na drodze, więc wywołuje to frustrację. Minie dużo czasu, zanim kierowcy w Polsce zaczną zatrzymywać się przed przejściem widząc zbliżającego się pieszego, czy rower, a prawdopodobnie niewielu zdaje sobie sprawę, że na odcinku typowego przejazdu w obrębie miasta przy takim zachowaniu będą w plecy zaledwie kilkanaście sekund; )
Thag (2011.08.06)

info

0  
  0
może wezmiemy młotki i precz z wysokimi krawężnikami a farbą domalujemy brakujące linie np. na Nowowiejskiej brakuje jakies 50 m od przedszkola do Kalingradzkiej. Jazda tam masakra.
tod (2011.08.07)

info

0  
  0
Szanowny panie kierowco nie wjeżdzaj na scieżke zatrzymaj sie przed nią, stąd też zobaczysz czy możesz włączyć sie do ruchu a ja nie będę musiał zatrzymywać się i czekac. Dzięki i polecam dla wszystkich użytkowników trochę wyobrażni i szcunku dla siebie. Myślałem, że jazda rowerem jest przyjemnością a jest wielkim stresem i ruletką co się może zdarzyć:
tod (2011.08.07)

info

0  
  0