A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Dodam swoje 3 grosze: byłem każdego dnia, do późnych godzin nocnych. Żeby nie było, wraz z nami była koleżanka z dzieckiem (3-letnim). Moje odczucia są jak najbardziej pozytywne. Po pierwsze czepialstwo o małolatów pijących alkohol w obrębie imprezy - nawet na nich nie zwracaliśmy uwagi. Nikt z nich nie wszedł nam w drogę, po prostu siedzieli i sobie pili. Problemu z zaparkowaniem nie było - auto zostawiliśmy na dworcu i ten kawałek się przeszliśmy - nic takiego się nie stało, od krótkiego spaceru nogi nie bolą. Poza tym miło się szło tą Grunwaldzką i słuchało tych wszystkich "pieśni"; -) Jestem bardzo zadowolony że skończyło się wyłącznie na pieśniach a nie na jakichś tam bójkach czy coś innego. Fakt, przekleństw było mnóstwo ale drodzy Państwo - dzieciaki więcej się nasłuchają w szkole / domu niźli na takich imprezach. Pomijając, ogródków było mało ponieważ - niespodzianka! - była to impreza koncertowa, trzeba było się bawić, tańczyć, śpiewać pod sceną a nie pić piwo na litry. Wypić można zawsze i wszędzie, a impreza taka jak Dni Elbląga zdarza się wyłącznie raz na rok. Drodzy Państwo raz jeszcze proszę o mniejsze bycie "hejterem" w stosunku do całej imprezy, ogólnie wszystko wyszło bardzo dobrze, sprawnie i profesjonalnie. Za śmietnik pozostawiony po, butelki szklane możemy podziękować tylko nam samym, ponieważ ochrona - nawet jeśli byłoby jej tyle, ile nas wczoraj - nie wyłapie każdego.
autorka to sprzotaczka w konkurencyjnej firmie ochroniarskiej
Nie, muszę Cię zmartwić-nie jestem sprzątaczką i nie mam nic wspólnego z ochroną. I napiszę, jak dochodzenie się skończy a panowie menele zostaną ukarani. Gratuluję poziomu komentarza.
Do "sąsiad bidulki"=pewnie to ty rozrabiałeś po pijaku, jak zwykle zreszta-typowy przedstawiciel "elblongów". Aleś se napisał, łyknij teraz browara i wywal brudne nogi przed telewizor. Jak codziennie.
To ja Cię szacowna autorko uprzedzę. Dochodzenie zostanie umorzone z powodu niewykrycia sprawców. Chyba, że był to Twój sąsiad i dane jego podałaś w zawiadomieniu. Inaczej mówiąc Policja to nie Nostradamus - personaliów osobników z kart tarota nie wywróży. A koń jaki jest każdy widzi. Nie bez powodu na buractwo w Polsce mówiło się "elblongi"
a wiecie co mnie wkurzyło? to że na terenie przy tych karuzelach powstały 2 gigantyczne sterty butelek od piwa. Kurna olek czy tak trudno wynająć firmę która ma dostarczyć śmietniki i sprzątać w czasie imprezy?
autorka to jakaś zdewociała panikara. w szkole też pewnie cały czas pod górkę.
od razu widać które są komentarze od osób z JUPI
smutno sie robi jak ktoś próbuje się dowartościować na łamach portEL. "autorko " do psychologa szybciutko!
moim zdaniem wiekszosc komentarzy pisze sama autorka ŻENADA