A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Glownym zadaniem PUPu jest zatrudnienie urzednikow PUPu. Z tego zadania PUP sie bdb wywiazuje.
Nie PUP-u tylko PUP-y. I to właśnie wskazuje na to cyzm jest ta właśnie instytucja. I przyłączam się do głosu wzywajacego do równouprawnienia pracodawców wobec pracowników. Dosyc dyktatu Krzklewskich, Manickiech itp. A co do chetnych do pracy. Tych chcących rzeczywiście pracować jest rzeczywiście niewielu, ale - i to jest optynmistyczne -można ich znaleźć. Tylko czy małą firmę, szczególnie tę startującą, stać na długie selekcjonowanie. Nie! A kiedy pracownik okaże się do nieprzydatne, to różne socjale, odprawy itp. wykonczą pracodawcę, który przecież nie miał szans zgromadzić kapitału na pozbycie się złego pracownika. Może by tak firmy ubezpieczeniowe wprowadziły nowe ubezpieczenie - pracodawcy od nieróbstwa pracownika!
Oj nie jest lekko,urzędasy i władza myśli tylko o sobie a nie o nas.Ale jak przychodzi co do czego to się dziwi albo udaje,że nic nie wiedziała,ale cudze pomysły czy pracę lubi sobie przypisywać.Przykładem jest reklama obecnego prezydenta miasta jaki to on wspaniały co zrobił że Elbląg tak pięknieje ukazując nowe elewacje bloków mieszkalnych przy ul 1-go Maja wykonanych na zlecenie Sielanki a nie UM.No ale nic to będzie" lepiej "będzie mniej się dziwił i więcej udawał że nic nie wie jak zostanie wybrany na nową kadencję.Oj tak tak
Tak Sobie to czytam i czytam i nic nie rusza mnie ......... PuP teoretycznie w EB jest na 5 a praktycznie mniej niż zero .... Kiedy człowiek tam idzie sie zarejestrować dla urzedasa jest na starcie "zerem" kiedy idzie zobaczyć czy jest robota widzi zero - 0+0=0 razy n - bez silnia :-))))))))))))))
Z bezrobocia nie można sobie robić ja........ .
Fakt jest taki, PUP podlega pod P. Jezierskiego, to co robi P. Słonina, otwiera sobie Centrum Pracy i Pomocy, konkurencję.
Walczą, kto lepszy, a środki idą w powietrze.
Ale za to obaj Panowie mają się dobrze.
I znowu kandydują, chyba po to aby się pozagrzyzać.
Oj, będzie wesoło.
Tego k.... już się nie chce komentować .
Ktoś kto ma pracę to wszystkich innych, a przedewszystkim tych bez pracy ma głęboko w dupie i z tego co przeczytałem to tych którzy tą pracę dają TO TEŻ. No chyba że ma w tym własny interes. Ciekaw jestem gdyby te baby z tak zwanego urzędu pracy znalazły się na zielonej trawce{mówiąc łagodnie} czy zmieniły by swoje podejście do pracy.A może by tak jak z naszymi radnymi-bezradnymi ,kadencja na 4 lata ,a jak się nie sprawdzi to do kosza na śmieci i niech cały świat zapomni o nich na wieki.
Zgadzam się z poprzednią wypowiedzią, a nawet proponuję pójść trochę dalej... odpowiedzialność za bajzel, marazm i długi spowodowane swoją działalnością !
Dlaczego ja muszę płacić skrajną biedą za to, że mojej żonie nie poszło w interesach (choć przez kilka ładnych lat pracownicy z rodzinami mieli utrzymanie), a zarządzający naszym majątkiem, gdy coś im nie wyjdzie z obietnic przedwyborczych, to NIGDY nie ponoszą za to odpowiedzialności...
Jak co kolwiek w tym wymarłym mieście ma się rozwijać jeżeli wszystkie przepisy są przeciwko wszelkim przejawom rozwoju. to jak ci ludzie ,którzy chcą stworzyć miejsca pracy mogą tu wytrzymać, skoro na samą myśl o załatwianiu spraw w urzędach robi się niedobrze. A ciągle się mówi o aktywizacji gospodarczej miasta!!!!!!!!