UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie PUP-u tylko PUP-y. I to właśnie wskazuje na to cyzm jest ta właśnie instytucja. I przyłączam się do głosu wzywajacego do równouprawnienia pracodawców wobec pracowników. Dosyc dyktatu Krzklewskich, Manickiech itp. A co do chetnych do pracy. Tych chcących rzeczywiście pracować jest rzeczywiście niewielu, ale - i to jest optynmistyczne -można ich znaleźć. Tylko czy małą firmę, szczególnie tę startującą, stać na długie selekcjonowanie. Nie! A kiedy pracownik okaże się do nieprzydatne, to różne socjale, odprawy itp. wykonczą pracodawcę, który przecież nie miał szans zgromadzić kapitału na pozbycie się złego pracownika. Może by tak firmy ubezpieczeniowe wprowadziły nowe ubezpieczenie - pracodawcy od nieróbstwa pracownika!
Pracodawca z doświadczeniami