A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Sam mieszkam w domku i tak. .. mam podpisana umowę o wywóz śmieci. Nie jest to koszt który rzuca na kolana. Trawa skoszona, ależ proszę bardzo - kompostownik i po 1,5 roku super humusik na ogród. Śmieci takie jak szklane odpadki, papier i plastikowe odpadki wrzucam do kolorowych kontenerów na terenie miasta (swoja drogą, płacąc za wynajem biura do Sielanki mam opłacane wywóz nieczystości). Nie demonizowałbym że to mieszkańcy domków jednorodzinnych są całym złem tego świata. Ot po prostu my Polacy nie jesteśmy czyściochami i tyle. W domku posprzątane a za oknem syf. Miłego dnia życzę. elrama
moim zdaniem rozwiązaniem jest sprawdzanie czy domek jednorodzinny ma śmietnik a jak go nie ma to mandacik bo co robią jego mieszkańcy ze śmieciami? Nie chcę płacić za kogoś kogo stać na domek a oszczędza na śmietniku. Ale wkurza mnie też syf pod budkami na śmietniki. Więc może trzeba zacząć od źródła a nie karać znowu uczciwych ludzi
*elrama* i tak powinno być ale nie każdy tak robi, nie raz spotkałem się z tym, że samochodem przywozili wory śmieci. Śmieci wyrzucane z pobliskiego sklepiku, jak zwróciłem komuś uwagę to dostało mi się opierdziel. Bo jak ja mogłem śmietnik to śmietnik. Jeśli my sami nie zadbamy o swoje otoczenie to nikt o to nie zadba. Z drugiej strony dlaczego ludzie się wkurzają, że ktoś na swoim terenie (zabudowa śmietnika jest terenem wspólnoty, spółdzielni) robi zabudowę śmietnika. Jak u mnie będzie w najbliższym czasie zabudowa śmietnika to jeśli zobaczę, że ktoś zostawia worek pod śmeitnikiem to sam zadzwonię na SM. Oceniajcie mnie jak chcecie ale na niektórych inny sposób niż kara nie działa. Pozdrawiam
Mieszkam na wladka IV, w momencie zainstalowania klucza to wlasnie mieszkancy domkow przeklinajac zostawiali worek ze smieciami pod zamknietym smietnikiem. Zwrocilem uwage to mnie wyzwal i kazal otwozyc smietnik. Sprawa zgloszona do strazy miejskiej.
nalezy miec umowę na wywóz z Firmą Cliner, to beda smieci wywiezione na czas, wewnatrz smietnika sprzatniete, a dookoła posprzatane i zamiecione, MPO nie ma takiego zwyczaju, a nawet smietnik nie trafi na swoje miejsce
Mieszkam w centrum miasta. Śmietnik przy moim domu jest dostępny dla wszystkich. Skutki takiej sytuacji są następujące: ludzie grzebiący w śmietniku, rozsypujący śmieci po okolicy, załatwiający potrzeby fizjologiczne w śmietniku i obok (np: podczas obiadu), wiatr roznoszący torebki foliowe po całej okolicy ( wiszące na drzewach), samochody przywożące worki ze śmieciami (czy można je fotografować?), sklepy zapełniające kontenery przez pudła, bar z Hetmańskiej wylewający resztki spożywcze do kontenerów, z których wyciekają zanieczyszczając otoczenie, przywożone są śmieci wielkogabarytowe np. meble, które póżniej rozbijane są przez różnych ludzi niezależnie od pory dnia i nocy. Ciągle śmietniki są zawalone gromadami śmieci, trudno czase przejść obok. Zbliża się Boże Ciało, kilka osób z procesji przybiegnie tu zrobić siku lub kupkę. Zarządca jest bezradny, nie ma pomysłu na rozwiązanie problemu. Problen powstał, gdy zlikwidowano kilka śmietników w okolicy. Chyba zwrócimy się o obniżenie czynszu ze względu na uciązliwość mieszkania w takim otoczeniu.
sknery z domów wolnostojących za darmochę utylizują śmieci na koszt innych ludzi to jest PRZESTĘPSTWO ! Powinni wprowadzić kontrole ile poszczególne gospodarstwa produkują śmieci jak poniżej normy to oznacza że spalają w piecu albo podrzucają innym dowalić surowe KARY to oprzytomnieją BRUDASY
a śmietniki pseudo bogaczy z ul. Żyrardowskiej też świecą pustkami ale było zgłoszenie i niebawem wpadną tam na kontrolę zobaczymy jak się będą tłumaczyć a później potrząsą mocno portfelem na kary
NIE MA CO NA AUTORZE PSÓW WIESZAĆ. Z artykułu wynika raczej ze nie chodzi o mieszkańców domków - bo to odrębny temat- ale o samych mieszkańców, którzy zapominaja kluczy, lub im sie nie chce i zostawiaja śmieci pod śmietnikiem, pół biedy jezeli sa w zawiązanym worku, ale często są rozwalone, bo były w jakiej reklamówce. .. A DO FURII MNIE DOPROWADZA, GDY KTOS SWOJE SMIECI WRZUCA DO KONTENERÓW DO SEGREGOWANIA, bo one nie sa zamknięte i każdy swój worek może tam wrzucić. Nie raz zaobserwowałam to u sąsiadów, a jeden to ciągle sie chwali że zapomniał kluczy, albo zgubił i tak śmieci rzucił. .. a że nie trafił w okienko pod daszkiem to sie rozwaliły. .. normalnie buractwo i tyle! Wydaje mi sie, że w sporej częsci przypadków bałagan jest wina samych mieszkańców.
"zapominają" klucza OBCY podrzucacze śmieci, każdy inny wie że śmietnik jest zamknięty i zabiera klucz