A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
taaa, zabiera klucz. .. .połowa moich sasiadów, takowego klucza nie nosi, bo zgubili, bo zona ma, bo h. .wie co jeszcze - taka prawda
~licho~ to powiedz sąsiadowi, że jeszcze raz wywali pod śmietnik to mu na wycieraczkę zaniesiesz albo na Straż Miejską zadzwonisz, od razu klucz się znajdzie
no dobra niech kazdy placi za swoje smieci ale ja sie pytam gdzie k. .. mam wyrzucic makulature jak mieszkam w domku chyba w interesie wszystkich lezy segregacja odpadow a do takiej nie mam dostepu chociaz pani z szancowej powiedziala ze moge wyrzucac smieci do kontenerow z segregacja odpoadow tylko jak
Wygląda na to, że nie ma dobrego rozwiązania problemu. Ludziom brakuje kultury, zarządcom - pieniędzy a bezdomnym - wsparcia. Nawet nowoczesne kosze, które po zapełnieniu wysyłają SMSa, że kosz jest pełen - nie są idealne. Wprawdzie urządzenia te zasilane są energią słoneczną i mają automatyczne ubijaczki, dzięki którym pomieszczą kilka razy więcej śmieci niż normalne kosze, nie spełniją idei segregacji śmieci.
Polacy nie poradzą sobie z tym problemem - to ich przerasta - taka Szwecja jest lata świetlne przed nami ----- jeżeli koło ciebie jest kiosk Ruchu to zapewne ich śmieci lądują w twoim śmietniku i do tego jeszcze mocz w butelkach.
temat -smieći jest tematem w elblągu do dobrego filmu satyrycznego. pytanie-dlaczego ludzie grzebią w smietnikach i czego szukają-z dobrobytu w tym kraju i mieście. grzebiących w smietnikach wciąż przybywa-obserwuje tych ludzi nie raz, to nie są pijacy jak sądzi wielu widać tych ludzi na ulicach. zamykane smietniki-to skutki bogactwa mieszkańców dla których liczy się każdy grosz. ilość smieci na mieszkańca jest ta sama i nie ulega zmianie. duże ilości śmieci tworzą małe osiedlowe sklepiki ale swój kontener mają zamknięty i przeważnie pusty-a śmieci obok lub do cudzego pojemnika. temat ten wymaga unormowania przez władze miasta wyznaczając limit i opłaty od sklepu i jego rodzaju. niestety brakuje nam uczciwości ze strony sklepikarzy.