A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Magda nie zgodzę się z Tobą. W PWSZ w roku akad. 20010/11 jest nabór na 4 kierunki techniczne a także 5 kierunków humanistyczno-ekonomicznych. Czyli proporcja jest 50/50.Problem tkwi w absolwentach szkół średnich, którzy nie garną się aby studiować kierunki techniczne. Każdy myślacy wie, że obecnie studiowanie np. Ekonomii to przyszłe bezrobocie. .. ale dlaczego aż tyle osób wali właśnie na ten kierunek? Spójrzmy na EUH-E gdzie również kierunki ekonomiczne są obciążone (ale oczywiście w trybie zaocznym).
Protoplastą PWSZ jest filia PG, kształcąca kadry inżynierskie dla potrzeb byłego Zamechu. Wtedy to miało sens, bo zapotrzebowanie na kadrę inżynierską w E. i okolicy było pokaźne. Jednak pomimo świetnego wówczas zaplecza praktycznego (laboratoria Zamechu) filia nie rozwijała się, po prostu trwała. Dzisiaj zapotrzebowanie w E. na ludzi z dyplomami inżynierskimi jest śladowe (polecam śledzenie ofert), natomiast w kraju dyplom PWSZ nic nie znaczy w konkurencji z tradycyjnymi uczelniami. PWSZ z założenia jest uczelnią dla lokalnego rynku pracy, pytam zatem: gdzie jest ten rynek albo po co tak rozbudowana uczelnia? Chyba po to byśmy płacili coraz wyższe podatki. Są tam miejsca pracy, a reforma edukacyjna (nie tylko w E. ) to sprawa decyzji politycznych, których w naszym kraju się nie podejmuje, bo co i rusz są wybory. I to wg mnie jest jedyne wyjaśnienie.
Chyba tylko klątwą ciążącą nad Elblagiem można wyjaśnić fakt że w Elblągu gdzie wykształcono tylu mechaników i metaloznawców do budowy (wymiany) zwrotnicy tramwajowej trzeba sprowadzać specjalistów z Łodzi Fabrycznej a mosty na rzece Elbląg wykonuje firma z Warszawy.
autorka palenistka zawarła tutaj swoja opinię z którą trudno mi się zgodzić http://razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=6712.
Droga famo; nie chce publicznie pisać o szczegółach, ale uwierz mi, że się mylisz. Zapotrzebowanie wśród firm jest, tylko kadr inżynierskich na odpowiednim poziomie w Elblągu nie ma. Znam co najmniej kilka firm, które od dłuższego czasu bezskutecznie szukają inżynierów. Na ogłoszenie zgłasza się kilka - kilkanaście osób. Tymczasem CVek kandydatów po zarządzaniu czy marketingu jest na pęczki.
Pan w pierwszym poście wspomina o z...stych drogach które to Gdańsk posiada. Gościu, czy Ty byłeś przez ostatnie 4 lata w Gdańsku? Toż tam jak na Białorusi jest, aż wstyd że takie miasto jak Gdańsk ma takie drogi. Śmiem twierdzić że gdyby nie pobojowisko zwące się Browarną to Elbląg mógłby być przykładem dla Gdańska jaka powinna być nawierzchnia dróg.
Baju, baju będziem w raju autor na prezydenta. Autor zapomniał, że to centrom hanlowym powinno zależeć na promocji w Kaliningradzie, podatki nie idą do kasy miasta ( tylko od płac a zatrudnienia nie zwiększą ) rosjanie przyjeżdżają do Castoramy, Obi, Leroy merlin, Media Mark itp. żarcie mają swoje pewnie tańsze. Nie wiem jaki problem z komunikacą z Modrzewiny do S7 5 min jazdy. A żeby ściągnąć kadrę, której jeszcze nie szkolimy to trzeba dać "przynętę" np. działki na Modrzewinie na osiedlenie, ale "nowoczesność" wstrzymała uzbrojenie. Słonina robił jesden "ciąg" wymagający lat ale konsekwentny i może z dobrym efektem końcowym nowoczesność "od płota do płota" może tu a może tu. Polecam wczorajsze arykuły biznesowe na ogólnopolskich portalach 90 % PKB w USA to USŁUGI !!!! A tu się czeka na przemysł jak za Gierka
Żyję już te parę dziesiątków lat i nigdy nie słyszałem, że w Elblągu ktoś szuka inżyniera lub profesjonalisty. Szuka się znajomego, rodziny z tym jednak zastrzeżeniem, aby zdecydowanie intelektem i wiedzą profesjonalną nie przerastał szukającego. To standard uprawiany od wielu lat - widoczny zresztą, na co dzień w każdym urzędzie i podmiocie gospodarczym.
Aborygenie - (zapewne niechcący) obrażasz ludzi. To, że nie słyszałeś o czymś, nie znaczy, że tak nie było. Może akurat przegapiłeś te ogłoszenia o poszukiwaniu kandydatów, które ukazywały się na portelu, pracuj. pl czy w gazetach.
Chyba największym błędem włodarzy miejskich było nie przęjęcie od NFI majątku Elzamu; hal przy kanale elbląskim. Hale (za kredyty pod zastaw hipoteki) przejęli prywatni inwestorzy. Pozbawiając miasta najbardziej atrakcyjnych dla inwestorów terenów. Zawsze będzie zapotrzebowanie na produkcję dużych konstrukcji stalowych i spławianie ich wodą do portów trójmiasta. Można było tanim kosztem stworzyć wiele miejsc pracy w Elblągu.