UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Protoplastą PWSZ jest filia PG, kształcąca kadry inżynierskie dla potrzeb byłego Zamechu. Wtedy to miało sens, bo zapotrzebowanie na kadrę inżynierską w E. i okolicy było pokaźne. Jednak pomimo świetnego wówczas zaplecza praktycznego (laboratoria Zamechu) filia nie rozwijała się, po prostu trwała. Dzisiaj zapotrzebowanie w E. na ludzi z dyplomami inżynierskimi jest śladowe (polecam śledzenie ofert), natomiast w kraju dyplom PWSZ nic nie znaczy w konkurencji z tradycyjnymi uczelniami. PWSZ z założenia jest uczelnią dla lokalnego rynku pracy, pytam zatem: gdzie jest ten rynek albo po co tak rozbudowana uczelnia? Chyba po to byśmy płacili coraz wyższe podatki. Są tam miejsca pracy, a reforma edukacyjna (nie tylko w E. ) to sprawa decyzji politycznych, których w naszym kraju się nie podejmuje, bo co i rusz są wybory. I to wg mnie jest jedyne wyjaśnienie.
fama