27
09.03.2011

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
kb1,jeśli nawet w odrobinie uważasz siebie za "dobrego", to w oczach kościoła jesteś przepełniony pychą. Nie wolno tak dobrze o sobie myśleć, o nie. Masz uważać się za grzesznego i starać to poprawić (bo grzeszny, jak wszyscy, na pewno jesteś)
katolik221 (2011.03.09)

info

0  
  0
Kb1,a jak ta oosba homoseksualna nie przekonuje Cie do niczego, ale po prostu obnosi sie, jak to napisałeś, na siłę? Obnoszenie sie ze swoja innością nie jest powiązane z przekonywaniem, i wymuszaniem. NO więc CO KONKRETNIE robisz w przypadkach, kiedy ktoś obnosi to na siłę? Dajesz w mordę, jak każdy prawdziwie dobry człowiek?
(2011.03.09)

info

0  
  0
Ja postu w tym roku nie obchodzę.
wikary36 (2011.03.09)

info

0  
  0
Po pierwsze: Jak słyszę, że ktoś jest niewierzący to nasuwa mi się pytanie: w kogo lub w co taka osoba nie wierzy. Czy poznała Boga/inną siłę nadprzyrodzoną, w którą nie wierzy? Czy nie wierzy bo tak wygodnie? Dobrze jest jak przynajmniej wierzy w siebie. Po drugie: Bóg dał człowiekowi wolną wolę i to od człowieka zależy czy zwróci się ku Bogu czy też pójdzie swoją drogą. Po trzecie: Dobry człowieku! Z czego wynika twoja dobroć?Czy ma ona jakieś źródło?; dlaczego jesteś dobry?, a może wobec tego coś za to otrzymujesz? dlaczego wybierasz dobro a nie zło ? Jeżeli zadajesz sobie podobne pytania to jesteś na dobrej drodze do poznania Boga. Po ostatnie: Jeżeli ktoś jest niewierzący to zapewne niepraktykujący, czyli ktoś kto ma raczej wąskie pojęcie o tym co się dzieje w kościele (kościół tak naprawdę pomaga potrzebującym), być może taki ktoś czerpie wiedzę z mediów, z opinii innych, lub też innych źródeł.
bale (2011.03.10)

info

0  
  0
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z powodu sprawiedliwości, albowiem ich jest Królestwo Niebios. Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć i prześladować was będą i kłamliwie mówić na was wszelkie zło ze względu na mnie! Radujcie i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w niebie; tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami. Mat. 5,10-12
Artins (2011.03.10)

info

0  
  0
Jak pięknie bezgrzeszni chwytają za kamień. .. Czy gdyby kobieta była z pięcioma mężczyznami pod rząd, którzy by ją ranili, to czy stwierdziłaby, że wszyscy mężczyźni są tacy? Pewnie tak, ale dobrze wie, że to nie byłaby prawda. Tak samo tutaj - spotkaliście ludzi, których zachowanie było niewyglądające na chrześcijańskie lub nawet bardzo odległe od chrześcijaństwa. Czy to znaczy, że Kościół jest taki? Podobnie jak w przypadku mężczyzn - nie, nie znaczy to. Pamiętajcie, że ocena moralna Kościoła przez pryzmat osób, które w rzeczywistości nie przestrzegają nauki Kościoła, nie ma sensu i do niczego dobrego nie prowadzi, a już na pewno nie do prawdy. Przykro mi, że spotkaliście tylu nieodpowiednich ludzi na swojej drodze. Ubolewam nad tym jako człowiek, jako katolik, jako część Kościoła.
BOANERGES (2011.03.10)

info

0  
  0
Bale, a to wierzyć można tylko w boga kościelnego?
(2011.03.10)

info

0  
  0