UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Po pierwsze: Jak słyszę, że ktoś jest niewierzący to nasuwa mi się pytanie: w kogo lub w co taka osoba nie wierzy. Czy poznała Boga/inną siłę nadprzyrodzoną, w którą nie wierzy? Czy nie wierzy bo tak wygodnie? Dobrze jest jak przynajmniej wierzy w siebie. Po drugie: Bóg dał człowiekowi wolną wolę i to od człowieka zależy czy zwróci się ku Bogu czy też pójdzie swoją drogą. Po trzecie: Dobry człowieku! Z czego wynika twoja dobroć?Czy ma ona jakieś źródło?; dlaczego jesteś dobry?, a może wobec tego coś za to otrzymujesz? dlaczego wybierasz dobro a nie zło ? Jeżeli zadajesz sobie podobne pytania to jesteś na dobrej drodze do poznania Boga. Po ostatnie: Jeżeli ktoś jest niewierzący to zapewne niepraktykujący, czyli ktoś kto ma raczej wąskie pojęcie o tym co się dzieje w kościele (kościół tak naprawdę pomaga potrzebującym), być może taki ktoś czerpie wiedzę z mediów, z opinii innych, lub też innych źródeł.

bale