A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
nie musicie obrażać nikogo; tacy jesteście odważni anonimowo? podpiszcie swoje wstrętne posty prawdziwym imieniem i nazwiskiem a potem nie nalegajcie na sakramenty i pogrzeb z księdzem dla siebie i bliskich;
Dlaczego mówią: Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię? Powinno być: Nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię, no nie!
Po pierwsze: popieram poniekąd większość przedmówców,
po drugie: jestem osobą nie wierzącą i jest mi z tym dobrze, a co za tym idzie nie odczuwam potrzeby przyjmowania żadnych sakramentów i nie kajam się przed klerem,
po trzecie: nie toleruję, gdy ktoś lub coś wskazuje mi jak żyć, postępować itd.
po czwarte: nie neguję również homoseksualistów i innych nieszkodliwych ludzi/ organizacji jeżeli nie obnoszą się z tym na siłę,
po piąte i ostatnie: jestem zwykłym, normalnym facetem i podobno "dobrym" człowiekiem.
PS. Jeżeli Kościół jest taki dobry i potrzebny, to niech tak naprawdę pomaga potrzebującym, bo często bywa tak, że sakrament udzieli, ale po odpowiedniej opłacie. Może kasy fiskalne??? Już tyle form działalności ją musi mieć?. ..
kb1 popieram cie w 100%
Do Kb1 i Kb2 Zaskakujący infantylizm i brak wiedzy nawet jak na to idiotyczne miasto.
Ja nie potrzebuję żadnych sakramentów :)
Cytat: "Jeżeli chcielibyście wiedzieć to taki post jest potrzebny. Jakbyście niewiedzieli księża też poszczą. W seminarium, gdzie się uczą poszczą w piątki i w środy. " Hihihi, no, . poszczą, tak jak ksiazdz powiedizął w kościele- jedząc 3x dziennie, w tym raz do napiętych ścian żołądka. Uwzględniając w tym p[oszczeniu ryby, jajka, sery, hahhahhhahhha, niezły pościk. Każdy by tak chciał pościć :)
kb1,a jak ktoś obnosi swój homoseksualizm za bardzo jak na Twój wysublimowany gust, to co wtedy robisz?
Ooo, pani Warząchew podpisała sie nazwiskiem, o
No cóż, nie sądzę, żebym był infantylny, wszak mam już swoje lata i poglądy, z którymi mój przedmówca nie musi się absolutnie zgadzać. Co do braku wiedzy to owszem, cierpię na taki, a dokładnie chciałbym poznać wszystkie najbardziej ukrywane tajemnice kościoła, bo nie wątpię, że takie istnieją i mogłyby znacząco zachwiać podwalinami tego biznesu. Do "zaciekawiony": nic nie robię, po prostu nie chcę, żeby ktoś na siłę przekonywał mnie jaki to on nie jest normalny i jakie prawa mu się należą, ew. nakłaniał mnie do sympatyzowania z nim. Ja żyję swoim życiem, mam swoje radości i smutki, bardziej podobają mi się zgrabne kobiety, silniki V6 i adrenalina, a mimo to nie przekonuję nikogo do moich poglądów, nikomu na siłę nie wchodzę w życie z butami. Swoją drogą dziękuję za komplement, tylko, że wysublimowany gust to dosyć wąskie możliwości. Nie skorzystam.