Jak znaleźć pracę?

16
24.09.2002
Centrum Informacji i Planowania Kariery Zawodowej w Elblągu zaprasza osoby bezrobotne i poszukujące pracy na zajęcia warsztatowe pn. „Jak aktywnie poszukiwać pracy”. Początek 2 października o godz. 10.
W programie zajęć m.in. sposoby poszukiwania pracy, metody poznawania samego siebie, sporządzanie życiorysu i listu motywacyjnego, przygotowanie do rozmowy kwalifikacyjnej, prezentacja filmów oraz konsultacje z doradcami zawodowymi lub psychologiem w celu określenia swoich predyspozycji zawodowych. Udział w zajęciach jest bezpłatny. Zapisy przyjmowane są pod nr tel. 236-03-60 wew. 272, 236-03-64 wew. 272 lub osobiście w siedzibie Centrum przy ul. Bema 54 (obok warsztatów szkolnych) pok. 105 w godz. 8.30 - 14.00.
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
To wszystko jest warte tyle ile ubiegłoroczny śnieg, żadnej pracy dla nikogo bez względu na wykształcenie (posiadam wyższe) porostu NIE MA !!!
Zdesperowana (2002.09.24)

info

1  
  0
Tak samo uważam, nie jest łatwo znaleźć pracę bez znajomości. Jest to wręcz niemożliwe. W jaki sposób mamy zarabiać pieniądze jak nie mamy znajomego szefa, kierownika czy kogokolwiek z kadry????????? Stwórzcie coś co pozwoli ludziom pracować i sprawdzić się w pracy. Sceptyczka
sceptyczka (2002.09.24)

info

1  
  0
Praca na rynku jest i to dobrze płatna.Tylko ludzie nie dorośli do wyzwań,które daje nam samodzielność i praca na własny rachunek. Spróbuj zmienić swoje myślenie na takie , które powiedział kiedyś Prezydent Polski.Weźmy swój czas w swoje ręce.Nie czekaj na mannę z nieba.
sirek (2002.09.24)

info

0  
  1
Sceptyczko,nie musisz szukać znajomego szefa,spróbuj znależć mnie a dam Ci pracę
optymista (2002.09.24)

info

0  
  0
Jedno, co nam zostało po minionej pięćdziesiątce - to homo sowieticus zapisany nieomalże w genach. U rożnych osobników, różnie on się objawia - a w reasumpcji sprowadza się głównie do ubezwłasnowolnienia osobnika. Jest on powolny wszystkiemu, co go otacza i nie jest w stanie przeciwstawić się żadnym poważnym przeciwnością losowym. Doskonale to widać na przykładzie działań - naszego ukochanego urzędu skarbowego. Tych, co płacą i starają się wypełniać swój obywatelski obowiązek tenże urząd drenuje do imetu. Brak mu jednak jakiejkolwiek inwencji i pomysłu na zdybanie notorycznych uchylaczy i tych, którzy nic nie płacą - ino sobie każą płacić. No ci, co czynią to zgodnie ze swoim obowiązkiem i prawem - opłacają swe należności za siebie i za tych pozostałych. To samo jest z bezrobotnymi. Być może nie jest to ich wina. Ich po prostu nie przystosowano i nie nauczono wypełniać podstawowe funkcje życiowe i teraz ci produkcyjni muszą je dokonać za siebie i za nich. EEEEEEEEEE długo by gadać o roli rodziny szkoły, kościoła, organizacji. Dalej brniemy w ślepą uliczkę, a młodzi wykształceni uciekają za granicę. Wcale im się nie dziwię. Sam bym to zrobił, gdybym był młodszy. Ale nie tędy droga. Ciągle mam nadzieję, że ten zaklęty krąg TUMAŃSTWA wreszcie się rozerwie i pozwoli uprawiać pracę, ekonomię i wiele innych dziedzin zgodnie z ogólnie na świecie przyjętymi normami. Czy zawsze musimy być piątym światem?
AborygenMiejscowy (2002.09.24)

info

0  
  0
Beznadziejne ~~ Oni sami sobie prace znalezli "pomoc dla bezrobotnych " kpina Ciekaw jestem kto im placi za to spotkanie ??? Dziekuje serdecznie ale tak nisko nie spadne !! prosic sie o kromke chleba ! no i sluchac 1000 razy to samo
zdesperowany absolwent POLITEC (2002.09.25)

info

0  
  0
bezerobocie jest. nie mozna mowic, ze jest inaczej. dobra prace dostaje sie glownie dzieki dobrym znajomosciom. Nie mozna zwalac winy na bezrobotnych, to nieuczciwe! Niektorym sie uda znalezc atrakcyjna prace, innym nie. Wiecej jest tych drugich, ale z drugiej strony, sa tez mniej atrakcyjne posady... No i tu sa miejsca pracy. tylko ze taki zbyt-ambitny nie bedzie przeciez stal za lada. nie bedzie sprzatac, nie bedzie wykonywal prac typu lakierowanie podlogi... Niestety, takie czasy, ze trzeba zapomniec na jakis czas o abmicji! niedawno facet, ktory mial u mnie wykonywac pewne prace nie przylazl, bo MU SIE NIE CHCIALO. a mial zarobic ok. 200 zl za kilka goidzin roboty.
zapluty karzel reakcji (2002.09.25)

info

1  
  0
jasne, że dla osoby, która właśnie weszła na rynek pracy, nie ma żadnego doświadczenia - tylko dyplom uczelni, i która chciałaby zarabiać nie wiadomo ile to pracy nie ma! należy również pamiętać, że ogłoszenia to nie wszystko. trzeba trochę samemu poświęcić czasu na poszukiwania, pochodzić, popytać się... a nuż wyjdzie? byłem pare miesięcy temu na spotkaniu z doradcami personalnymi i zapadło mi w pamięci szczególnie to stwierdzenie: "jak znajdziesz pracę w 6 miesięcy po zdobyciu dyplomu to jesteś dobry-(a)" konkluzją tamtego spotkania był fakt, że w obecnych warunkach faktycznie nie jest najlepiej, jednak do chcących świat należy :)
mrozio (2002.09.25)

info

0  
  0
Na jedno ciagle mozna liczyc: aborygen da nam wykald o homo sowieticus , tumanstwie, itp, dyskretnie sugerujac, ze on stoi ponad tym calym, namolnym tlumem.
przyjemnegostukaniawklawisze (2002.09.25)

info

0  
  0
Szkolenia są potrzebne ludziom, którzy rzeczywiście często nie wiedzą czego szukają i nie potrafią się zaprezentować, nie próbują zdobywać nowych kwalifikacji, umiejętności. Wiele osób potrzebuje pomocy, bo załamują się kolejnymi niepowodzeniami. 20 - 30-procentowe bezrobocie, to nie żart, tylko fakt.
mas (2002.09.25)

info

0  
  0