89
15.01.2011

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Koszty- bilet tam i z powortem na autobus do schroniska- 2zł, pojedyncze ogłoszenia na portelu ze zdjeciem nie jest darmowe- kazde- 2,46zł, wiec jesli chce sie ogłosić kilka psów, np. 2 codziennie- cena- 5zł. dziennie. Ogłoszenie na Allegro zwykłe- 1zł. , wyróznione (takie mają najlepszy odzew, i jedynie takie mają sens)-12zł. Ogłoszenie ze zdjęciem w anonsach- 4.90zł. Psów jest kilkaset- każdy by chciał ogłoszenie miec, choc jeden raz w życiu. Czy podejmiesz sie tego, skoro to takie nic? :)
(2011.01.21)

info

0  
  0
Zaniepokoiło mnie, że sunia ciągle dyszy. Początkowo myśleliśmy, że to zmiana otoczenia. Zabraliśmy ją w czasie mrozów, więc musiała się przyzwyczaić do nowych warunków. Z racji, że ten stan nadal trwał poszłyśmy do weterynarza. Osłuchowo było wszystko w porządku z płucami, więc musiałyśmy zrobić prześwietlenie. Na zdjęciach okazało się, że sunia ma powiększone serce, które uciska na przeponę i stąd ta duszność. Na razie nie będę podawać, który to weterynarz z racji, że chcę to jeszcze skonsultować z innym. Te wszystkie badania są dość kosztowne i nic dziwnego, że w schronisku nikt nie wiedział o jej chorobie. Po pierwsze nie ma tyle czasu aby aż tak obserwować jednego psa, który ogólnie czuje się dobrze a po drugie nie ma pieniędzy aby robić aż tak dokładne badania każdemu zwierzakowi.
gluchoj (2011.01.21)

info

0  
  0
Prawda jest taka, że każdy pomaga jak może. Wspomagam schronisko na tyle na ile mam możliwości. Niestety na wolontariat nie mogę sobie pozwolić przy dwójce dzieci, w tym jedno niemowlę.
gluchoj (2011.01.21)

info

0  
  0
Wiec nie kpij z tego, co robiły wolontariuszki
(2011.01.21)

info

0  
  0
zamiast siać zamęt i tryskać jadem na stronach internetowych może eks-wolontariusze spotkają się z dyrektorką schroniska i sobie porozmawiają (zresztą z taką inicjatywą wyszła), bo nic a nic nie rozumiem o co tak naprawdę chodzi; czy o brak zwrotu zainwestowanego kieszonkowego w pieski? a może brak darmowego transportu do schroniska? a może brak zapłaty za głaskanie, czesanie i spacerowanie - ale to wtedy nie byłby wolontariat; snuję domysły bo nie wiadomo o co chodzi; pozdrawiam wszystkich, szczególnie zwierzaki.
(2011.01.21)

info

0  
  0
Prawda jest taka, że schronisko jest i będzie istniało i nikt nie będzie patrzył na rozkapryszone dziewuszki, które jak się okazuje nie przychodziły tam li tylko dla zwierząt. Widocznie te 8 które odeszły były zbyt słabe psychicznie na taką pomoc, więc strata żadna. Są inni. .. .. byłam tam w sobotę, uwijali się przy psach, roześmiani, mili, fajnie było na nich popatrzeć.
wlaścielka kota (2011.01.21)

info

0  
  0
Ale po co? Ile można rozmawiac o tym samym bez skutku? A co do istnienia nowych wolontarisuzy wolonatriuszy- prosze dać spokój, można tak pisac pod publiczkę dla czytelników portelu/.
(2011.01.21)

info

0  
  0
no właśnie. "sianie zamętu, rozkapryszone dziewuszki". Dziękuję. Sama Pani sobie odpowiedziała. Brak szacunku, pogarda, brak elementarnej kultury, kłamstwa. Proszę dziewczynie z biura zwrócić uwagę, aby nie wrzeszczała na nas wolontariuszy i tej drugiej pani, żeby nie mówiła nam, że nic nie robimy. Nie ma zdjęć, nie ma ogłoszeń itd etc. Nie ma już wolontariatu, który docierał do ludzi. Ale cóż, widocznie schronisko może sobie na to pozwolić. ŻEGNAM. Dobrze, że ta karma jest dzięki p. Głuchoń i innych. Zamiast wypisywać tutaj głopoty schronisko powinno napisać podziękowania. Ale gdzie tam. Buractwo.
(2011.01.21)

info

0  
  0
:)
(2011.01.21)

info

0  
  0
A jestem tylko ciekawy, czy schronisko w jakikolwiek sposób podziekuje portelowi za wygraną w TESCO, czy przewciwnie- będzie butnie nabijać tutaj posty. I czy portel bedzie dokładnie tak samo potraktowany jak wolontariuszki, które przydały się, a teraz sa juz rozkapryszonymi panienkami, których już nie chcemy?
(2011.01.21)

info

0  
  0