A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
czemu miało służyć zamieszczenie tego wywiadu? Sprawy o mobbing są b. trudne (wygrywa je zaledwie kilka procent), to że sąd coś stwierdził naprawdę nie oznacza, że Pani jest krystalicznie czysta
Anonim nieco wyżej: prywaciarz może ci wiele, jak nie wszystko kazać. a ty, u prywaciarza, masz robić, co nakazane. a jak nie pasuje-wynocha. chętnych do pracy jest wielu. w tym jednak przypadku mowa jest o istytucji miejskiej, a nie prywatnej. ale nie raczysz zauważyć nawet tej drobnej różnicy.
Przedmówco zostań sam "prywaciarzem" jak to określarz, płać za siedzenie a nie pracę, Współczucia dla Pani Radej
W odniesieniu do wypowiedzi ps. Armia Krajowa jest granica ignorancji i głupoty. Pachnie mi tu raczej oparami gen. Moczara i Orwella niż Armią Krajowa, a raczej Gwardią Ludową.
Aby zrozumieć tą sprawę z obu stron należy przeprowadzić pewien rys historyczny. Sprawa zaczęła się z doniesienia NSZZ do Prokuratury Rejonowej w Elblągu. Po przeprowadzeniu postępowania przygotowawczego, decyzją(jak się dzisiaj okazało słuszną im prawidłową), Pani Prokurator Grażyny Stachewicz, umorzono postępowanie wobec nie stwierdzenia przestępstwa. Na decyzję tą, strona związkowa złożyła zażalenie. Są Rejonowy w Elblągu uchylił to postanowienie z przyczyn czysto formalnych. Prokuratura Rejonowa, podejrzewam, że na skutek opinii publicznej i związkowej, wystąpiła z aktem oskarżenia, zarzucając Pani Iwonie Radej mobbing. W dalszej kolejności Sąd Rejonowy w Elblągu (tu brawo za odwagę), ponownie umorzył sprawę wobec nie stwierdzenia przestępstwa. Na to postanowienie Sądu strona związkowa złożyła zażalenie do Sądu Okręgowego w Elblągu. Sąd Okręgowy uchylił postanowienie Sądu pierwszej instancji jako przedwczesne. Po ponadrocznym procesie Sąd Rejonowy, już w innym składzie, wydał wyrok uniewinniający Panią Radej od zarzucanych Jej czynów. Od wyroku tego Prokuratura, Związek Zawodowy i Panie "pokrzywdzone", złożyły apelację. Wyrokiem Sądu Okręgowego utrzymano w mocy poprzedni wyrok uniewinniający Iwonę R. Wyrok Sądu jest prawomocny i ostateczny i nie podlega żadnemu zaskarżeniu, nawet w trybie kasacji. Gdyby utrzymano w mocy pierwsza decyzję, jak się okazało słuszna i prawidłową, oszczędziłoby to nam, podatnikom kosztów, a stronom dwuletniej męki z wymiarem sprawiedliwości.
Do Redakcji!
Z uwagą przeczytałem artykuł pt. " Koniec sprawy Iwony Radej" i ze zdziwienie stwierdzam szereg błędów, wynikających z nie znajomości przepisów prawa. W procesie karnym nie ma mowy o stronie pozywającej, ta może jedynie dotyczyć spraw z zakresu prawa cywilnego, itp. Tu strony nazywają się oskarżony i pokrzywdzony.
W sprawie tej zapadł wyrok uniewinniający Iwonę Radej od zarzucanych Jej czynów, a nie wyrok umarzający. Wyrok Sądu Okręgowego jest prawomocny i ostateczny i nie przysługuje od niego żaden środek odwoławczy. W artykule użyto również określenia " mój mecenas", bez określenia nawet płci obrońcy. Kawał dobrej, prawniczej roboty wykonała Pani mecenas Jolanta Domrowska-Budziak. Wyrazy szacunku i uznania za profesjonalizm.
Pytanie do Państwa, którzy się znają: dlaczego nie przysługuje w tej sprawie kasacja? Np gdyby w sprawie pojawiły sięzupelnie nowe dowody i okoliczności nie można wnieść kasacji?
a moim zdaniem, od wyroku przysługuje kasacja, wiec niechaj pani Radej sie przedwczesnie nie cieszy