UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Aby zrozumieć tą sprawę z obu stron należy przeprowadzić pewien rys historyczny. Sprawa zaczęła się z doniesienia NSZZ do Prokuratury Rejonowej w Elblągu. Po przeprowadzeniu postępowania przygotowawczego, decyzją(jak się dzisiaj okazało słuszną im prawidłową), Pani Prokurator Grażyny Stachewicz, umorzono postępowanie wobec nie stwierdzenia przestępstwa. Na decyzję tą, strona związkowa złożyła zażalenie. Są Rejonowy w Elblągu uchylił to postanowienie z przyczyn czysto formalnych. Prokuratura Rejonowa, podejrzewam, że na skutek opinii publicznej i związkowej, wystąpiła z aktem oskarżenia, zarzucając Pani Iwonie Radej mobbing. W dalszej kolejności Sąd Rejonowy w Elblągu (tu brawo za odwagę), ponownie umorzył sprawę wobec nie stwierdzenia przestępstwa. Na to postanowienie Sądu strona związkowa złożyła zażalenie do Sądu Okręgowego w Elblągu. Sąd Okręgowy uchylił postanowienie Sądu pierwszej instancji jako przedwczesne. Po ponadrocznym procesie Sąd Rejonowy, już w innym składzie, wydał wyrok uniewinniający Panią Radej od zarzucanych Jej czynów. Od wyroku tego Prokuratura, Związek Zawodowy i Panie "pokrzywdzone", złożyły apelację. Wyrokiem Sądu Okręgowego utrzymano w mocy poprzedni wyrok uniewinniający Iwonę R. Wyrok Sądu jest prawomocny i ostateczny i nie podlega żadnemu zaskarżeniu, nawet w trybie kasacji. Gdyby utrzymano w mocy pierwsza decyzję, jak się okazało słuszna i prawidłową, oszczędziłoby to nam, podatnikom kosztów, a stronom dwuletniej męki z wymiarem sprawiedliwości.


Anuluj