UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Do Redakcji! Z uwagą przeczytałem artykuł pt. " Koniec sprawy Iwony Radej" i ze zdziwienie stwierdzam szereg błędów, wynikających z nie znajomości przepisów prawa. W procesie karnym nie ma mowy o stronie pozywającej, ta może jedynie dotyczyć spraw z zakresu prawa cywilnego, itp. Tu strony nazywają się oskarżony i pokrzywdzony. W sprawie tej zapadł wyrok uniewinniający Iwonę Radej od zarzucanych Jej czynów, a nie wyrok umarzający. Wyrok Sądu Okręgowego jest prawomocny i ostateczny i nie przysługuje od niego żaden środek odwoławczy. W artykule użyto również określenia " mój mecenas", bez określenia nawet płci obrońcy. Kawał dobrej, prawniczej roboty wykonała Pani mecenas Jolanta Domrowska-Budziak. Wyrazy szacunku i uznania za profesjonalizm.