A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
To był moj najlepszy przyjaciel. Pokój Twojej Duszy Arku.
Takiego księdza proboszcza, wspaniałego człowieka już nie ma i trudno będzie go kimś innym zastąpić. Był wyjątkową osobowością. Pamiętamy wspólne chwile spędzone razem na kościelnych imprezach, wyjazdach, festynach, zawsze miał czas dla swoich parafian, potrawił ich słuchać, wspierać w potrzebie. NA zawsze pozostanie w naszych sercach.
Byłam dziś w kościele na Mszy św. i wydało mnie się, że za chwilę pojawi się Ks. Arek. .. .tylko ten ekran przypominał nam w jakiej intencji się modlimy. To był wspaniały kapłan a w naszych sercach pozostanie wiecznie pogodny mający dla każdego uśmiech, dobre słowo. Jaka szkoda, że odszedł. NIECH ODPOCZYWA W POKOJU.
Ksiądz Arek był księdzem, który potrafił mówić, potrafił także mówić o swoich wadach, co w mojej ocenie zbliżało Go do parafian, szkoda, że tacy wspaniali odchodzą. .. .
Pamiętam ten dzień komunii jaki był zadowolony umiał zażartować śmiał się nawet z rzeczy która niebyła śmieszna ale był najlepszym księdzem. On zostanie w mojej pamięci na zawsze. :(:(:(
Młynary to była jego pierwsza parafia po święceniach kapłańskich. Pamiętam. .. .Gromadził wokół siebie młodzież - tak jak nikt wcześniej ani nikt po nim. .. .Nasza parafia od 20 lat jest martwa. Pokój jego duszy.
Po Księże Arkadiuszu zostało mi tylko zdjęcie z komunii. .. .Byłeś moim Autorytetem. .. .Wspominam Cię cieplutko od 20-tu lat, czyli od dnia w którym Cię poznałam i będę wspominała do końca życia. .. Odchodząc pozostawiłeś w moim sercu pustkę. .. Byłeś "MOIM KSIĘDZEM". .. .
Kasia
Arku byłeś wspaniałym człowiekiem zawsze uśmiechnietym i życzliwym. Nigdy o Tobie nie zapomnę!!!
Jakimi słowy Cię żegnać nasz kapłanie umiłowany, Który tak niespodziewanie odszedłeś zostawiając rozpoczęte plany.
Przez wiele lat byliśmy tu razem w smutku i radości, aż do niedzielnego przedpołudnia gdy dusza Twa odeszła do wieczności.
48 lat życia to w zliczeniu dni kilka na świecie, odszedłeś od nas w młodym kapłańskim kwiecie.
Kto dzieci przytuli, przygarnie do siebie jak najlepszy Ojciec gdy nie ma już Ciebie.
Dobrocią się dzieliłeś jak chlebem powszednim, pomagałeś opuszczonym, ubogim i biednym.
Tobie kwiaty na wieńce za szybko urosły, jakby się bały przyszłorocznej wiosny.
Będzie nam drogi przyjacielu Ciebie brakowało, Twych pogodnych spojrzeń i miłości, której w świeci tak ciągle jest mało.
Szkoda, ze tak szybko odszedl! Dzieci Go uwielbialy! Pozostanie w naszej pamieci jako przyklad Kaplana z glebokiego powolania. Ksiadz Arkadiusz, to WIELKI symbol - takich juz nie ma! SPOCZYWAJ W POKOJU!
Był to njlepszy ksiadz jakiego mozna bylo sobie wyobrazic kochajmy ludzi oni tak szybko odchodzą.