UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jakimi słowy Cię żegnać nasz kapłanie umiłowany, Który tak niespodziewanie odszedłeś zostawiając rozpoczęte plany. Przez wiele lat byliśmy tu razem w smutku i radości, aż do niedzielnego przedpołudnia gdy dusza Twa odeszła do wieczności. 48 lat życia to w zliczeniu dni kilka na świecie, odszedłeś od nas w młodym kapłańskim kwiecie. Kto dzieci przytuli, przygarnie do siebie jak najlepszy Ojciec gdy nie ma już Ciebie. Dobrocią się dzieliłeś jak chlebem powszednim, pomagałeś opuszczonym, ubogim i biednym. Tobie kwiaty na wieńce za szybko urosły, jakby się bały przyszłorocznej wiosny. Będzie nam drogi przyjacielu Ciebie brakowało, Twych pogodnych spojrzeń i miłości, której w świeci tak ciągle jest mało.
Parafianie Św. Floriana