UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
proponuję zniesienie egzaminu państwowego na prawo jazdy. Każdy wsiądzie za kierownicę na własne ryzyko, ryzykując własnym mieniem i zdrowiem. Kto kupi większe auto bedzie miał pierwszeństwo na drodze, kto spowoduje kolizje pokryje straty w mieniu i koszty leczenia więc po co egzamin i egzaminatorzy?; )Ale skoro egzaminy jeszcze są, proponuję wprowadzić szybką ścieżkę orzekania w sądach tak aby właściciele szkół jazdy zwracali kursantom (po 3 oblanych egzaminach państwowych, bo wewnętrzne przeciez zdają skoro idą na egzamin) kasę za kurs i egzaminy. Myśle, że takie rozwiązanie choć tylko dorażne poprawiłoby zdawalność; ); )
69robi