19
16.06.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
W tytule że nie było dobrej ksiązki jest przekłamanie. Nie znam Autora, ale niby mgr a dobrze pisze. "W małym porcie " spełnia nawet wybredne gusta. A wyraz t y s jak pisze wczesniej internauta bez kropki używa się w zdaniu "Tyś jest mądry" natomiast gdy robimy skrót wyrazu, a w tym przypadku tysiąc przepolawiamy to piszemy kropkę. Autorowi życzę nowych powieści, niech pisze gdzie chce, nawet w pociagu, aby były dobre.
(2010.06.17)

info

0  
  0
Książką roku powinny być "Legendy Elbląga i okolic"!!! Pięknie opracowana i wydana książka, zawierająca przepiękne ilustracje - elbląskiego rysownika, konserwatora zabytków i muzealnika - p. Domino etc. , . "Legendy. .. " to książka, której nie powstydziłoby się żadne uznane na rynku wydawnictwo. Ale książka ta nie mogła wygrać, gdyż szef kapituły p. Ryszard T. ma wręcz atawistyczną niechęć (a może nienawiść?) do jednego z autorów występujących w tej książce, tylko za to, że inkrymninowany przez niego odważył się być dyrektorem i aktorem w jednej osobie! Nie mógł też wygrać p. Lewandowski, gdyż nie jest on literatem "po nowej linii i po nowej bazie", czyli tej naszej - elbląskiej, zdominowanej przez wspomniana już osobę. Gdyby pojawił się jakiś gniot lub literacka paplanka jakiegoś domorosłego nieudacznika ze stolicy lub z sąsiedniego Gdańska - wygrałaby w cuglach! Taki to jest ten nasz Elbląg - mały, zaściankowy i siermiężny. Szkoda, że decyzje w tak ważnych sprawach zapadają praktycznie jednoosobowo - z inspiracji i. .. .. Wiadomo o kim rzecz.
śmiech w kościele św. Marii. (2010.06.17)

info

0  
  0
Sami dla siebie warci siebie tylko!
(2010.06.17)

info

0  
  0
Wiele stracili tym werdyktem na wiarygodności i prestiżu, a te wartościowe książki i tak się obronią. Powinno to też dojść do świadomości panów Jachimowicza i Tomczyka. Zazdrość, nienawiść- trudno to nazwać, po co więc i dla kogo organizować takie konkursy !
(2010.06.17)

info

0  
  0
Tak to jest, gdy konkurs ma charakter totalitarny, tzn. w tym przypadku apodyktyczny, a doktor T. już 50 lat dyktuje w Elblągu literackie tempo i wymogi, obliczone na jego oczekiwania. Doktor T. nie znosi faktu, że są inni autorzy, elbląscy, którzy nie produkują "dzieł" ala Kraszewski, czy dr. T. zasypujący elbląski rynek autorski przeciętnymi, niezauważalnymi w środowisku dziełkami, ale popełniają książki, których nie można lekceważyć - w taki sposób jak zrobił to dr. T.
pożałowania godny konkurs... (2010.06.17)

info

0  
  0
No cóż - zwyciężył znowu jakiś młody klecha, czyli jak sąsiad - emeryt mówi - kiecun. Ale to pewnie miód na serce A. Jachimowicza, zważywszy na jego moher-rydzyko-zapatrywania, bez komentarza.
dawno tem katechizmowany przez (2010.06.17)

info

0  
  0
O gustach się nie dyskutuje. Kapituła postanowila i jej sprawa. Chodzi o rezonans jaki sprowokowano tytułem o dobrej książce, a takze próbą publicznej kompromitacji Autora nie nagrodzonej ksiązki. To było niepotrzebne. Wyglądało raczej na to, że szef Kapituły ksiązki "w małym porcie " nie czytał. Przeleciał być moze arefleksyjnie. Domaga sie konkretów, jak w opracowaniach monograficznych czy dokumentacyjnych. A przecież konwencja literacka rządzi sie nieco innymi prawami. Autor ma prawo do subiektywnego opisu rzeczywistości. Pan dr teatrologii tego nie rozumie. Przydałby się badacz literatury. Może nastepnym razem.
(2010.06.18)

info

0  
  0
ciężko chyba w Elblągu znaleźć badacza, znawcy literatury!!!!
(2010.06.20)

info

0  
  0
Problem w tym, że Kapituła to " mega specjaliści " minionej Epoki. Znają się na wszystkim !.
Lilla (2010.06.20)

info

0  
  0