A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
żenada, co za tępe wypowiedzi - dom, twierdza - no dosłownie żałosna fanfaronada jakichś ciemniaków. Wszędzie na świecie młodzież dorabia sobie w ten sposób, tylko w tym elbląskim grajdole zawsze znajdą się ciemniaki, którym nawet to przeszkadza. lepiej jakby wam samochody okradali?
To co tu jeszcze robisz, wyprowadź się z tego grajdołu.
Przerażają mnie ludzie którzy widzą tylko to co chcą. To nie ludzie przychodzą do roznoszących ulotki tylko roznoszący ulotki do ich domów.
Proszę się zastanowić nad tym.
Nie rozumiem tego czemu czepiacie się ludzi roznoszących ulotki. To praca jak każda inna. Tak cięzko wam wziąc kilka kartek od czasu do czasu, obejrzec i ewentualnie skorzystac lub wyrzucic?
U nas na klatce ktos mial dobry pomysl i umiescil połeczke koło skrzynek pocztowych. Jak ktos nie che ulotek to zostawia je tam po wyjeciu ze skrzynek. Zbierze sie wiecej to ktos z nas wychodzac wyrzuca i tyle.
Poza tym dzieki tej poleczce zauwazylam jeszcze jedna rzecz. Ludzie zostawiaja tak gazety zamiast wywalc. Inni mniej zamozni moga sobie je przejrzec. czasem tez dzieki tej polce widac ubogich, ktorzy przchodza po makulature. Moze to niewielki zysk ale zawsze cos
jeszcze na dodatek niektore barany nie wkladają ulotek do konca do skrzynki tylko w polowie a potem wypadają i zasmiecają klatkę. to się kwalifikuje pod art. o zasmiecaniu
ja osobiscie nie życzę sobie ulotek, mam lokal własnosciowy więc mam prawo nie chcieć waljącuych się ulotek na podlodze i w skrzynce. co z tego ze to ich praca? ich praca a moj dom więc dlaczego to oni mają być górą? wogole to jakies totalne nieporozumienie, tlumaczenie ze - taka praca. akwizytor tez ma taką pracę a nie wpuszczacie ich do domu
tak, tak wszyscy sprawiedliwi i dbający o moralność, ład i porządek załózmy stowarzyszenie, zjednoczmy siły - wyegzekwujmy prawo strzelania do ulotkowiczów. Mamy w końcu "lokale własnościowe" a nasze domy i lokale to nasze "Twierdze" Zabijajmy ich!!!!!
Ja rozumiem że ulotkarze zarabiają sama dorabiałam kiedyś rozdając je na ulicy, chciałam iść i dorobić i tak ale nie!
Bo jak się przeprowadziłam to znienawidziłam to dzwonienie właśie i ulotki. Wyobraźcie sobie że to ciągle dzwonią do mnie bo mieszkam pod num 1 to jakaś masakra, wywiesiłam kartkę na drzwi proszę do mnie z ulotkami nie dzwonić, nie pomogło, teraz poprostu żeby oduczyć mmówię nie otworze dzwi i już.
ja roznosiłem ulotki wiem że to ciężki kawałek chleba teraz nie zajmuję się ulotkami ale mam szacunek do roznoszących dajcie im lepszą prace a nie będą roznośić ulotek skomleć każdy litości na boga skąd tyle tylu przy głupawych ludzi bierze we naszym mieście ja otwieram im dzwi i mi to nie przeszkadza jak większości ludzi których znam i tak wywalam śmieci z domu to z ulotkami mogę wyrzucać je nieprawdaż Pozdrawiam Kumatych :)
Mój nastolatek też zarabia roznosząc ulotki i bardzo dobrze:))) a nie siedzi( jak inne dzieciaki dostające kieszonkowe) pod klatka jara papierosy albo inne świństwo, szanuje pieniądze które zarabia :))) i nie ma co ukrywać ma na swoje potrzeby drobne to drobne ale zawsze. problem polega na tym że to nie jest 500 zł. w skali miesiąca tylko jakieś 80 złoty za cały dzień harówy. ulotkowicze przeszkadzają ludziom którzy nie mają większych bytowych problemów i rozpuszczają swoje dzieci
Nie obrażajcie tych co roznoszą ulotki. To jest też sposób zarobkowania. Barany ulotek nie roznoszą, jak napisał ktoś wcześniej tylko ludzie. Jakbyście na chleb nie mieli to ciekawe co byście wtedy mówili. Bo są i tacy ulotkowicze. A dzieci dorabiają sobie do kieszonkowego i bardzo dobrze uszanują później pracę i pieniądze. Praca, jak każda inna. Nie wszyscy mogą być dyrektorami. A co do zaśmiecania klatek, zaśmiecają je nie tylko ulotki, niedopałki papierosów, papierki inne, . Ulotki stanowią tu mały problem w porównaniu z niedopałkami i innymi nieczystościami.