35
01.04.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A ja ciesze sie ze dzieci moga w taki sposob sobie dorobic. Poznają wartosc pieniądza i moga choc w najmniejszym stopniu uniezależnić się od rodziców. A ludzie, którzy mają wielki problem z ulotkami niech pomyślą czy naprawde tak trudno jest wyrzucić każdemu 2 papierki dziennie do kosza? Mówicie, że ulotki tylko zasmiecajs klatki, ale to jest tylko i wylacznie nasza wina! To my, mieszkańcy wyrzucamy je na ziemie, np. po wyciagnieciu ze skrzynki! Myślcie!
(2010.04.01)

info

1  
  0
A poropo teorii, że nie-roznosząc ulotek a ucząc się dostanie się lepszą pracę - ile znacie ludzi po studiach bez pracy? Ilu fachowców bez zatrudnienia? Często te podłe ulotki to jedyna alternatywa dla biedy w tym zapomnianym p-rzez Boga mieście. Przejrzyjcie oferty z ogłoszeniami i zapotrzebowanie rynku pracy i dopiero wtedy oceniajcie. Stwierdzam co oczywiste - w tym mieście nie ma dobrej pracy, nie ma jej dla ludzi z wyższym wykształceniem, nie dla młodych, nie dla ambitnych - a żyć trzeba. ..
Prop (2010.04.01)

info

1  
  0
Szkoda mi ludzi, którzy mówią, że ciężka praca dla szesnastolatka to nauka na późniejsze życie, a nauka to już nie. Co do osoby zarzucającej, że szkoda podnieść "tyłka" sprzed telewizora to może ma rację pracując 48 godz. tygodniowo, może mi się nie chcieć wstawać po pracy i otwierać domofon, a później jeszcze zbierać papiery po klatce :) Więcej już nie odpisze szkoda czasu. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych i życzę im i ich dzieciom lepszej pracy :)
sporadyczny kibic (2010.04.01)

info

0  
  0
mnie też wkurzaką walające się wiszące lub w skrzynce ulotki. .. ale zawsze otwieram domofon bo uważam że to ich praca jak każda inna. .otwieramy listonoszowi, inkasentom itp. a nie wdzięczna do tego bo wieszają na nich psy. .miejmy trochę zrozumienia. Poza tym tak ciężko zarobione przez nich pieniądze wydaje się ciężką ręką i nie pójdą na głupoty. uczy szacunku do pracy. nie możemy mieć do tych osób pretensji. .. pozdrawiam
(2010.04.01)

info

0  
  0
Do Prop Czyli nie ma nic w tym mieście tylko ulotki :)))) Porażka
(2010.04.01)

info

0  
  0
moj dom to moja twierdza. Trzeba to zrozumieć i stosować !!!
(2010.04.01)

info

0  
  0
Szanuj cudzą pracę, ten człowiek zarabia na życie, więc go szanuj. Nie stoi pod klatką, z piwem. Nie kradnie, tylko zarabia uczciwie pieniądze (marne) SZANUJ CUDZĄ PRACĘ!
OTWIERAM (2010.04.01)

info

0  
  0
Można odpowiedzieć szanuj czyjeś prawo do spokoju i odpoczynku. Naświetlając nierozgarniętym - dzwoni do klatki roznoszący ulotki, dzwoni do wszystkich domofonów i czeka, aż ktoś otworzy obojętnie kto, aby otworzył, nie zastanawia się czy to starsza osoba ledwo drepcząca do drzwi czy ktoś kto właśnie w spokoju czyta książkę lub Pani domu robiąca w pospiechu obiad. Najważniejsze dostarczyć jak najszybciej ulotki to jest jego cel inne się nie liczą. Tak jak napisał przedmówca "TWÓJ DOM, TWOJA TWIERDZA".
(2010.04.01)

info

0  
  0
Do "kurakk" - ja uważam, że więcej kultury okażę osobie roznoszącej ulotki, kiedy nie chcąc tego papierka grzecznie jej podziękuję i nie wezmę, niż jak wezmę i wyrzucę jeszcze na jej oczach do śmietnika. .. .może się mylę ale tak uważam i tak robię.
(2010.04.01)

info

0  
  0
"TWÓJ DOM, TWOJA TWIERDZA" - ot odezwali się rycerze broniący swojego "spokoju"
(2010.04.01)

info

0  
  0