A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
DoTass: Proponuję póście do gimnazjum na jeden dzień i poobserwowanie tzw. młodzieży zwłaszcza w niektórych klasach. SZKOŁA PRZETRWANIA W DŻUNGLI PRZY TYM TO MAŁY PIKUŚ. Podejście pedagogiczne. .. .. - najlepiej z koszem od śmieci na głowie albo paroma ciekawszymi pomysłami. .. .
tylko współczuć pani Monice S fajna kobieta z niej i z tego co pamiętam jak mnie uczyła fizyki kilka lat temu to ona naprawde bardzo dużo mówi ale gdyby mówiła mniej wiekszość z nas do dziś nie rozumiała by nic związanego z fizyka. A a tym gimnazjum to się robi coraz gorzej. ..
do tego kogos pracujacego w gimnazjum. .. jakim cudem pracujesz dalej w szkole? przeciez takie podejscie do uczniow jest nienormalne. .. ja rozumiem ze dzieciaki sa nieznosne ale Ty nie bylas/es lepsza/y. .. wez sie ogranij. .. moim zdaniem wina lezy po obu stronach. .. po pierwsze uczniowie nie jedza i nie pija na lekci i tak powinien robic nauczyciel. .. a jezeli popija sobie kawe to poprostu ich olewa i jak dzieciaki maja sie nie wkurzac na takie podejscie do lekcji? a z drugiej strony dzieciaki maja coraz to gorsze podejscie do nauczycieli. .. kogo to wina? raczej nie inaczej rodzicow. .. zreszta nie powinnismy oceniac calej sytuacji dopoki nie zbadaja kawy. .. narazie wykryto morfine tylko w moczu wiec nic nie jest pewne. ..
CZY JUŻ COŚ WIADOMO W TEJ SPRAWIE??? CZY JUŻ ZBADANO WSZYSTKO CO POTRZEBA? UCZNIOWIE W "TEJ" KLASIE SĄ NĘKANI PRZEZ NAUCZYCIELI!!!! Oskarża się ich o zmowę milczenia, nikt nie rozumie, że JEŚLI NAPRAWDĘ to któryś uczeń, to i tak w momencie jak nauczycielka wyszła na chwilę, to każdy inny zajął się sobą, pewnie nastąpił chwilowy zgiełk. .. A TYMCZASEM NAUCZYCIELE BAWIĄ SIĘ W POLICJANTÓW I SĘDZIÓW - PRZESŁUCHUJĄ i już wyroki wydali, karą są sprawdziany na każdej lekcji!!!!!
rusek: tu masz przykład komentarza jak przypuszczam rozrośniętego gimnazjalisty: "2010-01-13 21:21:32 ~
z morfiną to już przegięcie. rozumiem nasikać do kawy, napluć lub się wysmarkać ale morfina to już przesada. " I dalej pisz o podejściu pedagogicznym i takie tam. .. ..
do ket i anonima: tak się składa, że też jestem z tzw. "branży", więc wiem, że to nie jest lekki kawałek chleba. Niemniej pedagog wchodzący do klasy z nastawieniem "idę do małpiarni" jest dla mnie żałosną imitacja tego co miało być nauczycielem. To nie jest zawód dla wszystkich. Jeżeli decydowałeś/decydowałaś się na taki zawód, szczególnie w ostatnich latach to dokładnie wiedziałeś/aś "czym to pachnie". Zamiast zniżać się do poziomu nastolatka (bo według mnie podejście osoby mówiącej o ZOO i małpiarni tym właśnie jest) może czas na edukacje w kierunku pracy z trudna młodzieżą i oporem w grupie? Czasy się zmieniają i rola pedagoga też. Polecam wykłady doktora Jacka Pyżalskiego. Może to Wam otworzy oczy na fakt, że to też są dzieci, jakie by nie były to jednak dzieci, a nie zwierzęta. I co może być dla niektórych zaskoczeniem, z taka młodzieżą też można współpracować. Wystarczy trochę wiedzy, a przede wszystkim chęci do jej zdobycia.
BTW. Mój brat uczęszcza do tego gimnazjum i nie zauwazyłam, żeby bujał się na lianie. .. .
spokojnie ludziska, wypowiedź o "małpiarni" była idiotyczną prowokacją jakiegoś kolejnego oszołoma
Tass: No to mam pytanie: czy z Twoją "wiedzą i chęciami do jej zdobycia" odważysz się zostawić kawę na biurku?
Co to za różnica kawa, czy torebka na biurku? Uczeń ma swoją strefę przy swojej ławce, a w okolicach biurka nie ma czego szukać. Jak może podchodzić nieproszony? Albo jak może wyciągnąć rękę w stronę biurka? Ma prawo podejść do tablicy, nic więcej. Gdyby zginęło coś np. pieniądze, które zbierała od klasy np. na kino lub biżuteria, którą akurat właśnie pani zdjęła, ponieważ spuchły jej palce, to też byłaby jej wina? Uczeń do szkoły uczęszcza po to, aby się uczyć, a nauczyciel, aby nauczać. Pomyliły się wszystkim role, które wykonujecie? Nikt nie ma prawa nikogo oskarżać zaocznie, ani nauczyciela, ani ucznia. A tym, którzy robią to nieustannie proponuję, aby zabrali się do pracy lub niesienia pomocy innym i przestali napiętnować poszkodowanych.