56
28.10.2009

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
500 z hakiem to ja płacę MIESIĘCZNIE czynszu, a nie ROCZNIE. Nie narzekać, tylko bulić :-)))))
komornik 1 (2009.10.30)

info

0  
  0
Socjalizm się skończył, co dla niektórych nie jest do końca jasne. Szanowny dzierżawco gruntu miejskiego, wykup ziemię na własność i nie narzekaj, ja tak zrobiłem i się cieszę. Koszt nie jest duży.
:-) (2009.10.30)

info

0  
  0
Panie Seniorek nie zeznawaj pan krzywo - skądś takie rewelacje otrzymał o uwłaszczeniu wieczystych użytkowników. Zapewne za często bywasz na akademiach jednego maja i słuchasz toruńskiego radia. Tak nawiasem mówiąc u nas nie ma żadnej wieczystej dzierżawy ( a szkoda, bo to jest właściwe określenie tego niby prawa ograniczonej własności). Takie to oto medialne bzdury tworzą później świat na niby w główkach, proletariatu, który wprost z komitetów przeniósł się do krypty kościelnej i żyje w świecie iluzji i chciejstwa. No źle trafiłeś facet - bo ja tymi zagadnieniami zajmuję się, od co najmniej 40 lat i z takimi nawiedzonymi animatorami społecznej wyobraźni spotykam się często. Jeden jest problem - to właśnie oni w Polsce tworzą smutną rzeczywistość infantylnego prawa przepisów i administracji.
MiejscowyAborygen (2009.10.30)

info

0  
  0
Aborygenie. Przeczytaj ze zrozumieniem art. 1 ustawy z dnia 26lipca 2001r. o nabywaniu przez użytkowników wieczystych prawa własności nieruchomości oraz orzeczenia sądów i Trybunału Konstytucyjnego w tej materii, a dopiero potem wygłaszaj Pan swoje teorie. Paniał.
seniorek (2009.10.30)

info

0  
  0
No trudno - każdy zostanie przy swoim. Jakoś socjalistyczne wywody otrzymywania czegoś za darmo nie bardzo mnie rajcują - wolę świat logiczny, gdzie ktoś nabywa coś za coś a nie z definicji. To taka sama bzdura i komunistyczna idea jak nabywanie za złotówkę mieszkań spółdzielczych, choć ten akurat przepis rodem z titurlistanu wprowadzono w życie. Wieczyste użytkowanie gruntu to ograniczona forma władania i trzeba ją wykupić nabywając własność po bardzo preferencyjnych i małych stawkach. Najzabawniejsze jest to, że ci, co to preferują i rozdają - dzielą nie ze swojego nie ponosząc żadnych konsekwencji tego bezchołowla.
MiejscowyAborygen (2009.10.30)

info

0  
  0
Aborygenie. Wieczyste użytkowanie jest to ograniczone prawo rzeczowe opisane w Kodeksie Cywilnym, które jest potwierdzone aktem notarialnym a nie jakimś świstkiem. Prawa tego nie dostaje się za darmo (jak twierdzisz) a za określoną opłatą, którą wielu użytkowników zapłaciło z góry za cały okres użytkowania. Jak wiesz jak się za coś zapłaciło to nie ma mowy o dopłacaniu i trzeba się wywiązać z tego za co się wzięło pieniądze. gadasz głupoty mówiąc o jakimś rozdawnictwie, bo w wielu wypadkach dodatkowym kosztem zawarcia umowy notarialnej był obowiązek zdania posiadanego lokum na rzecz państwa. Inaczej mówiąc w zamian za działkę, z a którą się płaciło dodatkowo państwo ( miasto ) dostawało do swojej dyspozycji mieszkanie. Tych umów zawartych dobrowolnie ratuszowe kombinatorki z Henrym I nie raczą dotrzymać. Kto daje i odbiera ten się w piekle poniewiera. Wtrącanie do naszego dyskursu ojca dyrektora i jego świty to bolszewickie gadanie. Jak sie nie ma argumentów to winna jest żydo- komuna, mohery lub talibowie. Koniec kropka.
seniorek (2009.10.30)

info

0  
  0
Facet - tobie się trochę tytuły własności i posiadania pomerdały. Użytkowanie wieczyste gruntu to ino szczególna i ograniczona forma nim władania, która nie ma nic wspólnego z własnością. I nikt z użytkowników wieczystych nie opłacił przekształcenia swej działki na własność, więc nie czaruj nas tu paragrafami, bo niestety nie masz racji. Użytkowanie wieczyste to jedno, a własność to drugie bardzo istotne zagadnienie do uregulowania. Po 99 latach (lub innym okresie - może być dowolny) władający (nie właściciel) traci swe prawa i aby je na nowo uzyskać musi odbębnić od nowa procedurę lub wykupić na własność nieruchomość. Faktem jest, że komuszki przy tej formie władania nakombinowali się, co niemiara i kompletnie zdeprecjonowali pojęcie znane na całym cywilizowanym świecie tz. dzierżawy wieloletniej. Co do opłat i wykupu są to sufitowe ceny, bo nigdy nie miały nic wspólnego z lokalnym rynkiem nieruchomości i jego prawidłowościami. I tyle.
MiejscowyAborygen (2009.10.30)

info

0  
  0
Zgadzam się ze Wszystkimi!!!!! I tak więcej nie zapłacę jak mi coś przyślą. HE HE
placek elbląg (2009.10.30)

info

0  
  0
Aborygeni. Dyskurs z tobą to jak rozmowa ze ślepym o kolorach. Masz swoje kierunki i basta. Dobrze wiem z kim i na jakich warunkach zawierałem umowę. Co ty bredzisz o wieloletniej dzierżawie - na dzierżawie nie można inwestować ( budować ) - dopiero teraz kombinują o prawie budowy na dzierżawionych gruntach ale to śpiewka przyszłości. Pozdrawiam i kończę tę wymianę poglądów.
seniorek (2009.10.30)

info

0  
  0
Rewaloryzacja nieruchomosci co rok? Aborygen, na jakiej planecie ty zyjesz?
(2009.10.30)

info

0  
  0