65
06.10.2009

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Rewizjonizm to wlasnie plemienna cecha KOMUNIZMU. Tamtym wodzom wydawalo sie, ze historia zaczela sie w dniu ich narodzin, i ze sa pempkiem swiata. LAPY PRECZ OD poMINIKA. KORONE NIECH WOWKA ZALOZY SOBIE.
(2009.10.08)

info

0  
  0
komunizm sprawił, że jesteś na tyle rozwinięty umysłowo żeby wypisywać te swoje głupoty. Komunizm panował w Polsce po wojnie i to za czasów komunizmu Polskie państwo się uczłowieczyło. Szkoły, Zamechy narzucone przez Rosjan (spytaj się rodziców czy mają Ruskom za złe, że rozkręcili w Elblągu taki właśnie biznes), szpitale. .. Wiecie co? My rozwalimy komunistyczne pomniki, a za 40 lat wasze dzieci rozwalą wasze pomniki i tak [...] w kółko. Dzięki wam będziemy miastem bez historii bo wszystko co zrobili przodkowie będzie rozp1erdalan3 przez potomnych, którzy uznają to za bezwartościowe, nic niewyrazające brzydactwa. ..
margaryna druga (2009.10.08)

info

0  
  0
Komunizm pewno sprawił żeś się chłopie urodził - tatuś nie dostał asygnaty na baloniki. Tak - gdyby nie Wołodia i Józef wisieli byśmy na najwyższej gałęzi machając ogonami. Może załatwić wczasy wędrowne w Korei lub na Kubie.
AborygenMiejscowy (2009.10.08)

info

0  
  0
Pomnik może zostać. Biennale form przestrzennych – żywy dowód głupoty twórczej socrealizmu i duma elbląskiej kultury tamtych lat stoją do dziś. I niech stoją ku pamięci - tylko bardziej zadbać trzeba. Dlaczego ten „ obiekt” może zostać? Ten sam motyw co z biennale. Sam w sobie jest kawałkiem historii i nie ważne, że historię opisuje w sposób wymagany w tamtych latach czy w sposób dla wielu nieprawdziwy czy kontrowersyjny. To jest nawet plus. Ku pamięci i przestrodze - nie można manipulować historią. Prawica już manipuluje historią lat przełomu 80/90
Czerwony (2009.10.08)

info

0  
  0
Moim zdaniem pan Aborygen jest lekko zhisteryzowany (to ulubione powiedzonko Marii Dąbrowskiej), ma jednak wiele racji, które jednak mógłby wyrażać w trochę mniej kategorycznym tonie. Trzeba w końcu pojąć, że komunizm zbankrutował, nie należy więc wynosić na piedestał pozostałości tego okresu. Fakt, że część osób (starszych zwłaszcza) wspomina ten okres z sentymentem nie może być wykładnią w ocenie tego dziejowego monstrum. To był koszmarny czas, ale wiele osób pamięta to, co chce, a często do przeszłości podchodzi bardzo egoistycznie, na zasadzie: skoro mnie było wtedy lepiej niż teraz, to znaczy, że komunizm był korzystniejszy. To typowa postawa roszczeniowa, czyż nie tak, Panie Aborygenie?
fama (2009.10.08)

info

0  
  0
Obiekt może być również zlikwidowany. Ale nie polityczne fobie powinny decydować o takiej decyzji. Tylko Ekonomia. Jeżeli koliduje z jakąś rozbudową w tym miejscu lub koszt utrzymania jest za duży - można pomyśleć o likwidacji. Przecież tak jak wygląda, to paskudnie wygląda i powinno się go systematycznie odnawiać. A to kosztuje. Błahy temat a tyle piany. Bez przesady z tą historią. PS. PO go jednak nie oczyści. Spadli na cztery łapy a Aborygen odżył i wraca do formy. Jeszcze chwila i osiągnie apogeum w bezsensie swoich bluzg i głupot.
Czerwony (2009.10.08)

info

0  
  0
Ojojoj, kiedy w końcu zrozumiecie, że w Polsce nie było komunizmu! Chociażby dlatego, że jednym z podstawowych założeń komunizmu jest bezpaństwowość. Jest to doktryna utopijna, która nigdy realnie się nie spełniła!
sista_niezalog. (2009.10.08)

info

0  
  0
Co by było w Polsce, gdyby nie było PRL? Wszystko.
MiejscowyAborygen (2009.10.08)

info

0  
  0
Znowu spostrzegawczy wowka wsadził kij w mrowisko. No cóż pozwolę sobie również ustosunkować do tematu. Choć przyznam, że jeszcze nigdy przy jednym artykule nie widziałam tyle razy wypowiadającego się swoimi złotymi myślami Aborygena. Tekstami tak jadowitymi i zdecydowanymi. Osobiście pomnik mi nie przeszkadza. Sceny na pomniku są wyjątkowo patriotyczne, lokalne. Zgadzam się z jednym z przedmówców, że jeśli byłoby konkretnie i ekonomicznie uzasadnione przestawienie lub usunięcie pomnika jestem za podarunkiem jednak, że mieszkańcy się z taka decyzją zgodzą. Po za tym uważam Aborygenie, że nie warto zajmować się tematami zastępczymi tylko powziąć konkretne kroki mające na celu pozbycia się pozostałości po komunistycznych, ale w myśleniu wielu mieszkańców i odsunięciu od władzy w mieście konkretnych osób. Osób wywodzących się z tamtego okresu, które do dziś świetnie sobie radzą. Tu widzę wyzwanie dla radnego, ciebie i wszystkich zwolenników życia w dobrobycie w naszym mieście. Wolałabym, aby były podnoszone standardy i żeby nigdy nie miało miejsca takie kompromitujące wydarzenia jak np. związane z panią wiceprezydent i jej aresztowaniem, panią senator czy które miały miejsce podczas wyboru przewodniczącego rady miasta. W tej materii walczmy z komunizmem, ponieważ w przeciwnym wypadku w 2010 roku obecny prezydent znów zasiądzie w ratuszu.
doświadczona (2009.10.09)

info

0  
  0
To prawda, że społeczność Elbląga zajmuje się bzdetami, które świadomie mu władza rzuca na pożarcie. Generalia są ściśle trzymane dla potrzeb tejże władzy i nieujawniane wszak urnochody czynne (znakomita część lewaków) zrozumie i wybaczy każde obsunięcie lub błąd - no, bo to takie ludzkie i przypomina 60 lat księżycowej gospodarki. Biorąc jednak pod uwagę potencjał strony przeciwnej tej ideologii i rzeczywistości, a ponadto swoisty populizm i brak jakiegokolwiek przełożenia na kanony samorządowe praktyki ratusza, nie wróżę sprawie elbląskiej najmniejszych szans na wydźwigniecie się z choroby socjalizmu (sic).
AborygenMiejscowy (2009.10.09)

info

0  
  0